To mogło skończyć się tragedią. Organizatorzy byli bezlitośni. Dotkliwa degradacja

10 miesięcy temu
Niektórzy sportowcy bardziej niż bezpieczeństwo cenią sobie własne prywatne aspiracje. Tego typu sytuacja miała miejsce podczas tegorocznej edycji kultowego już wyścigu kolarskiego Giro d'italia. Na jednym z jego etapów doszło do niezwykle groźnej sytuacji. Matteo Moschetti zajechał drogę jednemu z rywali, nieomal zmuszając go do wjechania w bandy odgradzające trasę, którą poruszali się kolarze. Na ten niebezpieczny manewr zareagowali organizatorzy, którzy natychmiastowo zdegradowali kolarza.
Idź do oryginalnego materiału