Polacy po nieudanych mistrzostwach Europy, w których zajęli odległe 21. miejsce, muszą walczyć o awans do mundialu już od 2. rundy eliminacji. W wyniku losowania biało-czerwoni trafili na Łotwę. Niestety, w obu tych meczach kwalifikacyjnych drużyna Joty Gonzaleza będzie musiała radzić sobie bez Arkadiusza Moryty, który narzeka na uraz stawu skokowego.
REKLAMA
Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"
Kontuzja Arkadiusza Moryty problemem przed eliminacjami do MŚ
Jak pamiętamy, reprezentacja Polska zawiodła podczas niedawnych mistrzostw Starego Kontynentu. W ramach grupy F nasi szczypiorniści przegrali wszystkie trzy mecze: z Węgrami (21:29), Islandią (23:31) oraz Włochami (28:29) i ostatecznie zajęli dopiero 21. miejsce. To o tyle istotne, iż po tym turnieju Polacy muszą rozpocząć zmagania o awans na przyszłoroczny mundial już od 2. rundy eliminacji.
Już w 9. minucie ostatniego meczu Industrii Kielce w Lidze Mistrzów przeciwko Kolstad po jednej z akcji za kostkę złapał się Arkadiusz Moryto. Kapitan naszej kadry wrócił do gry jeszcze w pierwszej połowie, ale niestety nie uniknął poważniejszego urazu. Wiemy już, iż prawoskrzydłowy nie będzie w stanie pomóc reprezentacji Polski podczas zbliżającego się dwumeczu z Łotwą. To poważny cios, bo Moryto jest podstawowym zawodnikiem ekipy Gonzaleza.
"W poniedziałek 16 marca zawodnik przeszedł serię badań pod opieką klubowego oraz kadrowego sztabu medycznego. Na bazie wyników diagnozy, która wykazała niezdolność do treningów i gry, podjęto wspólną decyzję, iż dalszą rehabilitację skrzydłowy będzie prowadził poza zgrupowaniem" - poinformowano na oficjalnej stronie Związku Piłki manualnej w Polsce.
"Kontuzja Arka to dla nas wielki pech. Badania pokazały, iż na ten moment zawodnik nie jest zdolny do gry, dlatego wspólnie zdecydowaliśmy o jego dalszej rehabilitacji w domu. Dalsze kroki będą zależeć od tego, jak będzie przebiegał proces powrotu do zdrowia" - potwierdził trener reprezentacji Jota Gonzalez, cytowany przez zprp.pl.
Polacy w dwumeczu w ramach 2. rundy eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata w Niemczech zagrają przeciwko Łotyszom. Pierwotnie drugi, najważniejszy mecz miał odbyć się na terenie rywali, ale obie federacje ustaliły, iż dojdzie do zmiany gospodarzy. W czwartek 19 marca w Jełgawie odbędzie się pierwsze spotkanie (o godz. 18.40), rewanż zaplanowano na niedzielę 22 marca w hali w Ostrowie (start o 15.00).
Łotysze to drużyna, która nie powinna sprawić Polakom, choćby osłabionych brakiem Moryty, większych problemów. Ostatni raz przeciwnicy wystąpili na dużej imprezie w 2020 roku, gdy podczas Euro zajęli ostatnie 24. miejsce w stawce. W ostatnim polsko-łotewskim pojedynku z kwietnia 2023 roku Polacy wygrali aż 31:14.
Zwycięzca dwumeczu Polska-Łotwa awansuje do 3. rundy eliminacji do mistrzostw świata. Tam czeka już zespół Austrii, a więc 16. ekipa ostatniego Euro.

1 godzina temu