To wiadomość, na którą czekali wszyscy kibice na Dolnym Śląsku. Betard Sparta Wrocław oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu ze swoim liderem. Artiom Łaguta podpisał nową umowę, co oznacza, iż przynajmniej do sezonu 2028 Rosjanin z polskim obywatelstwem będzie reprezentować barwy zespołu z Dolnego Śląska.
Artiom Łaguta dołączył do Sparty przed sezonem 2021 i od razu stał się brakującym ogniwem w układance Dariusza Śledzia. To właśnie w pierwszym roku startów we Wrocławiu Rosjanin z polskim paszportem poprowadził klub do upragnionego tytułu Drużynowego Mistrza Polski, a sam w tym samym czasie sięgnął po złoto w cyklu Grand Prix.
Przez lata spędzone przy ulicy Paderewskiego Łaguta stał się kimś więcej niż tylko liderem – to prawdziwy filar zespołu, na którym opiera się taktyka wrocławian. W ostatnim sezonie zdobywał średnio 2,236 pkt/bieg, co dało mu trzecią średnią w całej PGE Ekstralidze, będąc przy tym najsktueczniejszym zawodnikiem Betard Sparty Wrocław.
Nowy kontrakt definitywnie kończy plotki na temat przyszłości żużlowca. W ostatnich tygodniach w środowisku huczało od doniesień, iż jego czas we Wrocławiu dobiega końca, a sezon 2026 będzie ostatnim w barwach Sparty. Sam zawodnik podsycał emocje, publikując w mediach społecznościowych dwuznaczne posty, którymi grał z kibicami w „kotka i myszkę”. Teraz wszystkie karty zostały odkryte – Artiom Łaguta nigdzie się nie wybiera i przez cały czas będzie liderem wrocławskiej ekipy.
Artiom Łaguta
















