Stabilizacja sztabu szkoleniowego w Golęcinie staje się faktem. Działacze poznańskiego klubu po historycznym sukcesie i awansie do finału Metalkas 2. Ekstraligi nie zamierzają wywracać do góry nogami koncepcji, która przyniosła tak znakomite efekty. Duet odpowiedzialny za wyniki sportowe pozostaje na swoich stanowiskach, co jasno wskazuje, iż „Skorpiony” chcą zbudować w stolicy Wielkopolski projekt na lata, a nie tylko na jeden udany zryw.
Zarząd poznańskiego klubu oficjalnie poinformował, iż Eryk Jóźwiak oraz Jacek Kannenberg podpisali nowe umowy i poprowadzą Hunters PSŻ Poznań również w okresie 2027. To właśnie ten trenersko-menedżerski duet odpowiada za jeden z największych sukcesów w najnowszej historii klubu. Przedarcie się do wielkiego finału zaplecza PGE Ekstraligi pokazało, iż wypracowana w Golęcinie formuła przynosi wymierne rezultaty. Wspólna praca, odpowiednio dobrana taktyka i chłodna głowa w parkach maszyn w całej Polsce pozwoliły Skorpionom wejść na poziom dotąd dla nich nieosiągalny.
Wyciągnięcie wniosków z ostatnich dwóch lat i kontynuacja misji przez Jóźwiaka i Kannenberga mają dać drużynie niezbędny spokój. Działacze z Poznania nie kryją, iż finałowy bieg obecnych rozgrywek traktują jako fundament pod kolejne wyzwania, a nie zwieńczenie możliwości zespołu. Przed ekipa z Wielkopolski wciąż najważniejsze rozstrzygnięcia mijającego roku, ale równolegle realizowane są już intensywne prace nad stworzeniem kadry zdolnej do walnej walki na torze w kolejnych latach.
Skorpiony budują skład z mocnymi nazwiskami
Postawienie na sprawdzonych ludzi zarówno w parku maszyn, jak i „ławce” trenerskiej to kolejny logiczny ruch zarządu PSŻ-u. Wcześniej klub wysłał czytelny sygnał rywalom, ogłaszając najważniejsze decyzje kadrowe dotyczące zawodników. W barwach poznańskiej ekipy na kolejny rok zostają bowiem Bartosz Smektała oraz Dimitri Bergé. Zatrzymać liderów tej klasy i dołożyć do tego ciągłość dowodzenia w postaci Jóźwiaka oraz Kannenberga – to plan, który w Poznańskim Golęcinie ma zagwarantować długofalową stabilizację.
Sami zainteresowani podkreślają, iż nie zamierzają zatrzymywać się na tym, co udało się wywalczyć do tej pory. Projekt Hunters PSŻ Poznań wyraźnie przyspiesza, a ambicje w Wielkopolsce rosną z każdym kolejnym odjechanym meczem. Wszystko wskazuje na to, iż czarny sport w wydaniu poznańskim ma przed sobą bardzo jasne perspektywy, a kibice na Golęcinie na brak emocji w najbliższych sezonach narzekać nie będą.














