To jedyny taki Polak w historii. Nie pomógł mu nikt

3 godzin temu
MKOl w całej swojej historii zdecydował się odebrać 163 medale olimpijskie. Liderem tego niechlubnego rankingu jest reprezentacja Rosji, która straciła 49 medali. zwykle medale odbierane są za doping. Tak samo stało się w przypadku jedynego Polaka, który stracił olimpijski medal - Zbigniewa Kaczmarka. MKOl decyzję w jego przypadku podjął błyskawicznie - już trzy miesiące po zakończeniu imprezy.
Reprezentacja Polski zajęła 6. miejsce w klasyfikacji medalowej na igrzyskach olimpijskich w Montrealu w 1976 roku. Biało-Czerwoni zdobyli 26 medali - 7 złotych, 6 srebrnych, 13 brązowych. Ten dorobek mógł być choćby bardziej imponujący, ale Zbigniew Kaczmarek - złoty medalista w podnoszeniu ciężarów w wadze lekkiej mężczyzn - stracił swój medal już po kilku miesiącach. To jedyny polski olimpijczyk w historii, któremu odebrano krążek.

REKLAMA







Zobacz wideo Pierwsza taka olimpijka. Polka już przeszła do historii



Za to Polakowi odebrano medal. Tak się tłumaczył po latach
MKOl zarzucił Polakowi doping i w październiku 1976 odebrał mu medal. Igrzyska w Montrealu były pierwszymi, na których testowano sportowców pod względem stosowania sterydów anabolicznych. MKOl przetestował wtedy 39 sztangistów - w tym wszystkich, którzy zdobyli medale - i u siedmiu wykryto sterydy. Nie tylko Kaczmarek stracił swój medal. Ukarani zostali też Bułgarzy Walentin Christow i Błagoj Błagojew.


Po latach sztangista miał żal do polskich działaczy. - Nie było pomocy związku, PKOl-u ani I sekretarza, choć wcześniej wszyscy przy sukcesie chcieli się ogrzać. A wiecie, iż choć od tamtej pory minęło prawie 40 lat, wciąż nie sposób znaleźć w PKOl czy w Polskim Związku Podnoszenia Ciężarów żadnych dokumentów, które wyjaśniałyby, co posłużyło za pretekst do podjęcia takiej decyzji w mojej sprawie? Nie znaleziono niczego - mówił Kaczmarek w rozmowie z katowickim "Sportem", cytowany przez PS Onet.
Kaczmarek wyjechał w końcu z kraju i trafił do Niemiec. - W Polsce jak ogon ciągnęła się za mną przeszłość. Dostawałem listy dotyczące dopingowej wpadki. Zdarzało się, iż pytali mnie o to napotkani na ulicy przypadkowi kibice. To było bardzo uciążliwe psychicznie. Ile razy miałem mówić: jestem niewinny, to była pomyłka. W RFN stałem się postacią anonimową i odzyskałem spokój - mówił w innej rozmowie, z "Rzeczpospolitą".


Zbigniew Kaczmarek zmarł 15 maja 2023 roku w Hanowerze, po ciężkiej chorobie. Mimo upływu lat pozostaje jednym z najlepszych polskich sztangistów w historii. Choć stracił olimpijskie złoto, to w historii polskich występów na igrzyskach i tak pozostawił po sobie namacalny ślad - brązowy krążek z 1972 roku.
Idź do oryginalnego materiału