To dlatego TVP nie pokazuje meczów Rakowa w Europie. Jest oświadczenie

2 dni temu
Mecze Rakowa Częstochowa w europejskich pucharach były transmitowane w Kanale Sportowym i w Republika TV. Dlaczego nie w TVP Sport? Takie pytanie zadał stacji senator z Częstochowy, Wojciech Konieczny. Taką otrzymał odpowiedź.
W Polsce ostatnio mamy do czynienia z czymś, czego jeszcze nie było. Domowy mecz Rakowa Częstochowa z Vallettą w kwalifikacjach do Ligi Konferencji był transmitowany na platformie YouTube na Kanale Sportowym. Rewanż z kolei w telewizji Republika.


REKLAMA


Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego


Zamieszanie wokół transmisji meczu Rakowa. Jest reakcja TVP
W półfinale eliminacji do LK Raków Częstochowa zmierzy się z Hammarby. Domowy mecz również zostanie wyemitowany w Kanale Sportowym, a rewanż - na pewno nie będzie transmitowany na Republika TV, o czym poinformował Michał Rachoń. "Nie, nie udało się nam zdobyć tych praw. Ale szukamy innych ciekawostek sportowych. Damy znać jak się coś uda" - napisał w serwisie X.


Sprawą postanowił zainteresować się senator z Częstochowy - Wojciech Konieczny, który zwrócił się do TVP Sport w sprawie transmisji meczu Rakowa. Otrzymał on odpowiedź, którą podzielił się w mediach społecznościowych, a treść listu cytuje profil "NA WYLOT" w serwisie X.
"Szanowny Panie Senatorze, w odpowiedzi na Pana list uprzejmie informuję, iż Telewizja Polska przy podejmowaniu decyzji dotyczących zakupu praw sportowych kieruje się przede wszystkim warunkami rynkowymi oraz zasadą racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Każdorazowo zakup praw odbywa się po cenach odpowiadających realiom rynkowym, z uwzględnieniem analizy ekonomicznej oraz możliwości finansowych Spółki. Ma to szczególne znaczenie w obecnej, bardzo trudnej sytuacji finansowej Telewizji Polskiej, wynikającej między innymi z braku stabilnego i regularnego finansowania działalności Spółki. W tych okolicznościach każda decyzja dotycząca nabywania praw sportowych musi być poprzedzona szczegółową oceną zarówno aspektów programowych, jak i ekonomicznych" - czytamy w odpowiedzi Jakuba Kwiatkowskiego.
Zobacz też: Tak w Izraelu piszą o meczu z GKS-em Katowice. "Broń i antysemityzm"


"Jednocześnie pragnę podkreślić, iż rynek praw sportowych opiera się nie tylko na aspektach finansowych, ale również na wzajemnym zaufaniu pomiędzy partnerami biznesowymi. Negocjacje dotyczące nabywania praw prowadzone są w oparciu o zasadę poufności, lojalności oraz wzajemnego szacunku. Są to fundamenty, bez których prowadzenie skutecznych rozmów handlowych nie jest możliwe. W tym kontekście nie sposób pominąć faktu, iż postawa jednego z kluczowych przedstawicieli Rakowa Częstochowa, który w ostatnich miesiącach wielokrotnie publicznie formułował wypowiedzi godzące w wizerunek Telewizji Polskiej, nie sprzyja budowaniu atmosfery wzajemnego zaufania. Tego rodzaju działania utrudniają prowadzenie partnerskich relacji biznesowych, które są niezbędnym elementem negocjacji dotyczących zakupu praw medialnych" - dodał.
Padło również porównanie, iż GKS Katowice czy Lech Poznań prowadzili rozmowy z TVP "w sposób otwarty, partnerski i oparty na wzajemnym szacunku". To miało sprawić, iż porozumienia osiągnięto bardzo sprawnie.


"Niestety, analogicznych standardów współpracy zabrakło w relacjach z przedstawicielami Rakowa Częstochowa, co w naturalny sposób utrudniało prowadzenie negocjacji dotyczących praw medialnych" - podkreślono.
Mimo to Telewizja Polska pozostaje otwarta na współpracę.
Idź do oryginalnego materiału