To dlatego Świątek płakała w meczu z Joint. Wszystko jasne

2 godzin temu
Mimo zwycięstwa w United Cup kibice i komentatorzy martwią się o Igę Świątek. Polka dość niespodziewanie zalała się łzami w meczu z Mayą Joint i nikt w sumie nie wiedział dlaczego. Teraz rąbka tajemnicy uchylił kapitan Biało-Czerwonych Mateusz Terczyński. - Uspokajam, u Igi wszystko w porządku - zapewnił.
Reprezentacja Polski wygrała United Cup. Biało-Czerwoni w końcu dopięli swego i dopiero za trzecim razem udało im się tego dokonać. Przypomnijmy, żę w 2024 roku polegliśmy z Niemcami, a w ubiegłym roku z tenisistami z USA, którym się zrewanżowaliśmy półfinale tej edycji.

REKLAMA







Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany



Iga Świątek rozpłakała się w meczu z Australią
Nie zawsze w tym turnieju szło nam kolorowo - pojawiały się gorsze momenty, jak np. te w meczu z Australią. W starciu z Mayą Joint Iga Świątek zalała się łzami, co na pewno wystraszyło wielu kibiców i obserwatorów tenisa.


"Było 2:1, Iga Świątek właśnie przełamała serwis rywalki, i nagle zobaczyliśmy, jak zalewa się łzami. Nie słyszeliśmy, co mówiła nasza tenisistka, ani co mówił jej trener Wim Fissette. Ale ta krótka, emocjonalna przerwa, na pewno dużo kosztowała co wrażliwszych kibiców" - opisywał na łamach Sport.pl Łukasz Jachimiak. Ostatecznie problemy Igi Świątek nie przeszkodziły jej w rozbiciu rywalki 6:1, 6:1 w 57 minut.
Kapitan reprezentacji Polski ujawnia, co się stało
Pojawiło się mnóstwo teorii i spekulacji, dlaczego Iga Świątek rozpłakała się podczas tego meczu. Sytuacja w końcu się wyjaśniła, a głos w tej sprawie zabrał Mateusz Terczyński - kapitan polskiej kadry na United Cup. W rozmowie z TVP Sport powiedział, co - jego zdaniem - było przyczyną płaczu drugiej rakiety świata.


- Z tego co wiem, to łzy Idze pojawiły się z powodu emocji. Jak wiadomo, musi mierzyć się z dużą presją. To nie jest łatwe do udźwignięcia, iż do każdego meczu podchodzisz w roli faworytki, a kibice oczekują samych zwycięstw - stwierdził.



- Musimy pamiętać, iż wszyscy jesteśmy ludźmi. Mamy gorsze i lepsze momenty. Każdy może pęknąć i zamiast udawać twardziela, czasami warto, żeby emocje puściły, bo wtedy łatwiej sobie z tym wszystkim poradzić. Uspokajam, u Igi wszystko w porządku - zapewnił.
Zobacz też: Dramatyczne sceny w trakcie Australian Open. Nagle runęła na ziemię
Iga Świątek pozostanie w Australii i będzie przygotowywać się do Australian Open. Głowna drabinka tego turnieju rozpocznie się 18 stycznia. Wielki finał zmagań kobiet zaplanowano na 31 stycznia. Dzień później odbędzie się finał mężczyzn. Losowanie drabinki zaplanowano na czwartek 15 stycznia.
Idź do oryginalnego materiału