Conor McGregor zabrał głos w sprawie swojego stanu zdrowia. Irlandczyk nie zdołał uniknąć najgorszego z możliwych scenariuszy. O powrocie Conora McGregora, który trwał 69 sekund, napisano już wszystko. Od teorii spiskowych po nienawistne komentarze. Sam Irlandczyk nieco zdystansował się od tego medialnego zgiełku, skupiając się przede wszystkim na swoim zdrowiu. Przypomnijmy, iż na UFC 329 „The Notorious” zerwał więzadło krzyżowe przednie. Wszystko wskazuje na to, iż kontuzja ta była wynikiem próby zaskoczenia Maxa Hollowaya kopnięciem z wyskoku.