Do niemałej kontrowersji doszło w poniedziałkowym spotkaniu Premier League pomiędzy Manchesterem United i Leeds United. „Czerwone Diabły” przegrały 1:2, a od 56. minuty grały w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Lisandro Martíneza. O ile Bruno Fernandes nie chciał komentować pracy sędziego, tak Michael Carrick nie gryzł się w język.