Karina Niżyńska przystępowała do konkursu skoku wzwyż z niebieskim numerem startowym, a to oznaczało, iż miała najlepszy rezultat w tym roku w Europie. Pozostało to w Rieti udowodnić. Skakała jako druga w kolejności, później pierwsza. I udanymi próbami ustawiała całą rywalizację. Poszła w ślady słynnych mistrzyń: Jarosławy Mahuczich i Angeliny Topić, one zdobywały tytuły we wcześniejszych edycjach. 16-latka z MKS MOS Wrocław była bezbłędna na czterech wysokościach, ale na 1.82 m niespodziewanie straciła prowadziła. Odpowiedziała... udanymi dwoma trzecimi próbami. To pierwsze złoto dla Polski w Rieti.