Thomasberg: Wszystko jest w naszych rękach, aby się utrzymać

6 godzin temu

Trener Thomas Thomasberg przemówił po porażce 0:2 z Legią Warszawa w meczu 27. kolejki Ekstraklasy. Trener Pogoni Szczecin nie zamierzał zakłamywać rzeczywistości i przyznał, iż jego drużyna była słabsza od gości.

To bardzo ciężki dzień dla nas. To była zasłużona porażka. Rywale byli lepsi. Wiedzieliśmy, iż Legia ma dużo fizyczności i to było widać zwłaszcza w pierwszej połowie, gdy rywale robili przewagę przy stałych fragmentach. Miałem nadzieję, iż w kolejnej fazie meczu będziemy lepsi z piłką, ale ciągle nie byliśmy dostatecznie dobrzy i ciężko nam było wrócić do meczu. Pod koniec spotkania wywarliśmy presję na przeciwnika, była ta poprzeczka Koutrisa, ale generalnie to nie wystarczyło – podsumował na konferencji prasowej Duńczyk, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Trener Pogoni Szczecin: Nie będę teraz nikogo obwiniał, tylko wspierał

Z ostatnich czterech meczów Pogoń wygrała tylko jeden, zaś trzy przegrała. W efekcie po 27 meczach ma tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Alex Haditaghi po meczu skrytykował sztab, piłkarzy i kierownictwo klubu m.in. za brak odpowiedniego zaangażowania. Thomasberg tymczasem podkreślił, iż w obecnej sytuacji zamierza okazać swoim piłkarzom wsparcie.

Po takim meczu nasza pozycja w tabeli oczywiście nie jest komfortowa. Wiem, iż w naszej pozycji każdy punkt się będzie liczył. Wiem też, iż pojawią się głosy, iż nie jesteśmy dostatecznie silni, ale wciąż wszystko jest w naszych rękach, aby zostać w Ekstraklasie. Teraz jako trener i sztab szkoleniowy musimy bronić i wspierać piłkarzy. Przed nami bardzo ważne mecze i potrzeba, aby piłkarze byli w nich pewni siebie. Nie będę teraz nikogo obwiniał, tylko wspierał – mówił trener.

Mamy dokładnie tydzień do kolejnego meczu. Najważniejszym zadaniem będzie teraz przygotowanie do niego drużyny. Na spotkanie z Piastem wypadło nam dwóch obrońców. Będziemy musieli wraz ze sztabem tak pracować, abyśmy znaleźli odpowiedni skład na kolejne spotkanie i abyśmy byli gotowi, silni i odważni w naszej grze – stwierdził Thomas Thomasberg.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

  • Rajović nokautuje Pogoń, która absolutnie nie ma sensu
  • Oto polski król strzelców Ekstraklasy? Komedia bramkarza w Radomiu
  • Bruk-Bet zmartwychwstał w Wielkanoc?

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału