Teraz już wiemy, co znaczył gest Stocha. Polka ogłosiła zaraz po starcie

3 godzin temu
Zdjęcie: Młoda kobieta w sportowym stroju z godłem Polski trzyma parę nart Fischer, stoi na tle sportowego obiektu z tłumem kibiców i zawodników oraz górskim krajobrazem w tle.


- To dla mnie specjalny dzień. Nie zwracam zbyt wiele uwagi na wynik. To był mój ostatni indywidualny bieg w karierze w zimowych igrzyskach olimpijskich. Jestem z siebie dumna - mówiła Izabela Marcisz, zalewając się łzami. To miała być piękna kariera, bo wyniki juniorskie na to wskazywały. Miała w końcu na koncie trzy medale mistrzostw świata juniorów. Była też młodzieżową mistrzynią świata w biegu na 10 kilometrów techniką dowolną. I właśnie tym biegiem zakończyła indywidualne starty w igrzyskach.
Idź do oryginalnego materiału