Tego nikt się nie spodziewał! Nocny dreszczowiec Magdaleny Fręch w walce o finał
Zdjęcie: Magdalena Fręch
Niesłychany dreszczowiec w walce o finał! Magdalena Fręch grała doskonale, prowadziła, ale nagle zadziało się coś niepokojącego. Polka nie wykorzystała aż czterech piłek meczowych, a Shuai Zhang wygrała tie-break 8:6. W decydującej partii trener naszej zawodniczki aż złapał się za głowę, a wściekła 28-latka po niesamowitej walce awansowała do wielkiego finału turnieju WTA 500 w Meridzie wynikiem 6:2, 6:7(6), 6:3. To dopiero trzeci taki wyczyn w jej karierze. Wyrzucenie Chinki pod osłoną nocy ma swoje konsekwencje w rankingu WTA.

2 godzin temu




