James Rodriguez w 2014 roku został królem strzelców mistrzostw świata. Strzelił m.in. pięknego gola w starciu z Urugwajem w 1/8 finału. Dla piłkarza i jego reprezentacji turniej zakończył się na ćwierćfinale, kiedy wyeliminowała ich Brazylia. To był oczywiście okres, w którym Kolumbijczyk stał się bardzo popularny. Mundial był zresztą potwierdzeniem jego udanego pobytu w AS Monaco. Niedługo później został piłkarzem Realu Madryt. Z "Królewskimi" dwukrotnie zdobył Ligę Mistrzów.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje
Rodriguez zaoferowany polskim klubom. Zaskakująca informacja
James Rodriguez grał także m.in. w Bayernie Monachium i Evertonie. Ostatnie lata to jednak masa sportowych zakrętów. 34-latek nierzadko zmieniał kluby. Ostatnio występował w meksykańskim Club Leon, ale w grudniu pożegnał się z zespołem.
Od tamtego momentu utytułowany piłkarz nie może znaleźć nowego klubu. Zegar natomiast tyka i pozostaje coraz mniej czasu w przygotowania do mistrzostw świata. Dlatego też otoczenie Rodrigueza robi wszystko, by miał możliwość gry. Na mundialu Kolumbia zagra z Portugalią, Uzbekistanem i rywalem, którego wyłonią baraże (ktoś z trójki: Nowa Kaledonia, Jamajka, DR Konga).
Dawid Dobrasz z portalu Meczyki.pl przekazał zaskakującą informację. - Wiem, iż był oferowany polskim klubom. Zapytanie zostało wysłane chyba m.in. do Cracovii - powiedział.
Mocne okno transferowe w PKO Ekstraklasie
Transfer Kolumbijczyka jest niemal nieprawdopodobny, ale gdyby się ziścił, byłby kolejnym hitem. Choć już teraz na polskich boiskach występuje coraz więcej uznanych nazwisk. W zimowym oknie transferowym dotychczas najbardziej szalał Widzew Łódź, wydając nieco ponad 13 mln euro. interesujący ruch wykonała także m.in. Korona Kielce, kontraktując Mariusza Stępińskiego. Ten już w pierwszym meczu po powrocie do Polski strzelił dwa gole.

2 godzin temu
















