W piątek Daryl Morey miał dość konferencję prasową po ostatecznym terminie.
Prezes ds. operacji koszykarskich drużyny Philadelphia 76ers stał się wirusowy dzięki dwóm zestawom cytatów. Jeden nie przypadł do gustu fanom Sixers, drugi nie przypadł do gustu kilku fanom.
Po ujawnieniu, iż według niego Sixers z pewnością sprzedali się wysoko w stosunku do ulubieńca fanów Jareda McCaina, Morey wyraził swoje zaufanie do tegorocznych Sixers w sposób, który udaremnił niektóre ostateczne ruchy pretendentów do play-offów Konferencji Wschodniej.
Ponieważ Sixers nie wykonali w tym roku żadnych ruchów, które dodałyby wartości do składu, wielu postrzega ten termin jako nieudany termin dla Philly’ego, którego gwiazdor Joel Embiid nalegał, aby uniknął uchylania się od podatku i stał się silniejszy. Morey nie kupuje tego poglądu.
„To wciąż zespół, w który ludzie wierzyli” – powiedział reporterom. „Ludzie spekulują na temat usprawnień naszych wschodnich konkurentów. Ja osobiście tego nie widzę. Myślę, iż wszystkie zespoły wykonały ruchy w wyznaczonym terminie, ale moim zdaniem nie było żadnych poruszycieli.
Czy te przejęcia poruszają igłę?
Zapomnij o Chicago Bulls, a choćby o rozpalonej do czerwoności Charlotte Hornets o ostatecznym terminie.
Kilka drużyn z Konferencji Wschodniej gotowych do play-offów zawarło transakcje i dokonało kilku bardzo cennych przejęć.
Boston Celtics
Celtics wykorzystali błyskawiczną wyprzedaż Bulls i dołączyli do składu doświadczony środkowy weteran, Nikola Vucevic.
W tym roku wielu spodziewało się, iż Celtics cofną się o krok. Większość z nich była przygotowana na rok przerwy, biorąc pod uwagę, iż Jayson Tatum nie zagra, a Jrue Holiday i Kristaps Porzingis zostali sprzedani ze względów finansowych.
Okazuje się, iż to może być najlepszy rok przerwy w historii. Celtics są naprawdę dobrzy i najwyraźniej potrzebowali tylko cennego wzmocnienia w ataku. Vucevic od dłuższego czasu gra solidnie w kiepskiej drużynie Bulls. Wnosi przyzwoitą wartość dwukierunkową i stanowi zagrożenie jako piątka. To naprawdę najlepszy ruch, jaki Celtics mogli zrobić w tym roku.
Tłoki z Detroit
Nic spektakularnego, ale Pistons zerwali współpracę ze swoim rodzinnym strzelcem wyborowym Jadenem Iveyem, aby uzyskać pakiet skupiony wokół Kevina Huertera. Gdyby Ivey nie miał roku kontraktowego, Detroit mogłoby być wobec niego bardziej cierpliwe, biorąc pod uwagę, iż w ciągu ostatniego roku zmagał się z wieloma poważnymi kontuzjami.
Ale zespół pozbawiony Ivey’a nie wypadnie z łask. Najwyżej rozstawieni Pistons przez cały czas dodali do swojej drużyny świetnego strzelca z doświadczeniem w fazie play-off. Podobnie jak Sixers, Pistons nie czuli, iż potrzebują wielkiego ruchu. Jednak w tym momencie od miesięcy są czołową drużyną Konferencji Wschodniej.
New York Knicks
Giannis Antetokounmpo nie trafił do Knicks, więc podstawowa grupa w Nowym Jorku pozostała razem.
Przez chwilę wydawało się, iż klątwa sztandaru Pucharu NBA była realna. Bogowie koszykówki karali Knicks, ale teraz klątwa została zdjęta. Knicks są przez cały czas bardzo dobrzy, a do składu dołączyli wysokiej jakości zawodnika rezerwowego, Jose Alvarado. Sixers mają w tym roku bilans 2:1 z Nowym Jorkiem, ale choćby bez błyskotliwego zagrania Knicks przez cały czas stanowią dla Sixers wyzwanie. Alvarado to niedoceniany ruch, który może zaprocentować w play-offach.

Cleveland Cavaliers
To jest ten, o którym wszyscy mówią. W ostatecznym terminie Cavaliers mocno zadecydowali i w ramach jednej z dwóch transakcji pozyskali starego kumpla Daryla Moreya, Jamesa Hardena.
Wielu fanów uważało, iż cytat Moreya był strzałem w stronę Hardena i Cavs. Wezwanie Hardena (nadal obrońcy kalibru All-Star), Keona Ellisa (jednego z najlepszych skrzydłowych na rynku) i Dennisa Schrodera (doskonałego gracza odgrywającego rolę z niedawnym doświadczeniem po sezonie) dodawanie na papierze zawodników bez igieł jest odważne.
Czas pokaże, czy Cavaliers lub którakolwiek z wyżej wymienionych drużyn rzeczywiście ruszyła z miejsca w wyznaczonym terminie, czy nie. Jednak te zespoły w dalszym ciągu stanowią główne zagrożenie dla tegorocznych Sixers, biorąc pod uwagę, iż są czterema najlepszymi drużynami konferencji.
Więcej aktualności 76ers:

8 godzin temu












