Podczas wtorkowego przemówienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, Donald Trump mówił m.in. o głośnych w ostatnich dniach planach dotyczących przejęcia Grenlandii. Dodatkowo, w typowy dla siebie sposób, chwalił się "zakończonymi przez siebie wojnami" czy kondycją amerykańskiej gospodarki.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!
Oto, co Trump powiedział, gdy zobaczył Infantino. "Król sportu"
Słowom prezydenta USA przysłuchiwała się masa ludzi. Wśród nich niespodziewanie znalazł się także bardzo dobry znajomy Trumpa - szef FIFA, Gianni Infantino. Gdy 79-latek dostrzegł Szwajcara, od razu zwrócił się w jego kierunku.
- Mamy tutaj króla piłki nożnej, króla sportu: Gianniego - wypalił, wskazując ręką w kierunku Infantino.
Zażyłe relacje Infantino i Trumpa
Nie jest żadną tajemnicą, iż obaj panowie utrzymują bardzo bliskie stosunki. Szczególnie widoczne było to podczas ceremonii losowania grup mundialu w Waszyngtonie. Wówczas Trump odebrał z rąk Infantino Pokojową Nagrodę FIFA, co do przyznania której wątpliwości mają obserwatorzy i eksperci. Wydarzyło się to bowiem po raz pierwszy w historii, a zakulisowo mówiło się o tym, iż prezydent USA miał na tę decyzję niemały wpływ.
"Nie wydaje się przypadkiem, iż FIFA stworzyła własną nagrodę pokojową właśnie w tym roku i wręcza ją w Waszyngtonie - zaledwie kilka minut drogi od Białego Domu. Dzień przed ogłoszeniem nagrody Infantino napisał na Instagramie, iż Trump zdecydowanie na nią zasługuje" - mogliśmy przeczytać w serwisie "cnn.com".
Brytyjski "The Times" z kolei ujawnił rozmowy, które były prowadzone za kulisami ceremonii. Biały Dom jeszcze przed galą przedstawił żądania Trumpa w sprawie trofeum. "Chciał, aby było przynajmniej tej wysokości, co puchar za mistrzostwo świata (36 centymetrów). I trochę większe" - czytamy. Jak można było zauważyć - to życzenie zostało spełnione.
Mistrzostwa świata, których współorganizatorem są Stany Zjednoczone, rozpoczną się 11 czerwca 2026 roku w Meksyku i potrwają do 19 lipca. Trzecim z gospodarzy jest Kanada.
Zobacz też: Trump przekroczył granice. Chcą uderzyć w czuły punkt. "To jest tragedia"

6 godzin temu

















