Tak wygląda tabela Ekstraklasy po niedzielnych meczach. Mają zero pkt

5 dni temu
Tylko jeden gol padł w niedzielnych meczach szóstej kolejki PKO Ekstraklasy, ale miał on ogromną wagę. Sprawił, iż Lechia Gdańsk nie ma już na koncie ujemnych punktów. Z kolei Cracovia nie skorzystała z okazji i nie zrównała się z liderem, grając prawdopodobnie najgorszy mecz tego lata. Oto tabela PKO Ekstraklasy.
W niedzielę mieliśmy tylko dwa spotkania. Najpierw Piast Gliwice gościł Cracovię, ale to była tak naprawdę przystawka przed głównym daniem, czyli derbami Trójmiasta w Gdańsku. Lechia mierzyła się z Arką Gdynia. Oba zespoły czekały ponad rok na kolejne bezpośrednie starcie.


REKLAMA


Tylko jeden gol w niedzielnych meczach ekstraklasy
Piast zremisował bezbramkowo z Cracovią. Gliwiczanie wciąż czekają na pierwszego gola w tym sezonie, a już mają za sobą cztery spotkania. "Pasy", gdyby wygrały, miałyby tyle samo punktów co prowadząca Wisła Płock, a tak tylko nieznacznie zmniejszyły straty do sensacyjnego lidera.
"Kibice chwilami mogli przecierać oczy ze zdziwienia" - relacjonował na łamach Sport.pl Dawid Franek, opisując antyfutbol zaproponowany przez oba zespoły. "Po 20 minutach wielu kibiców mogło zasypiać, bo gliwiczanie nie mieli zbyt wiele do zaoferowania. Mogła dziwić adekwatnie postawa obu drużyn, bo Piast musi uciekać ze strefy spadkowej, a Cracovia powinna wygrywać takie spotkania, jeżeli chce zbliżyć się do lidera" - dodał.


Lechia wyszarpała derbowe zwycięstwo z Arką 1:0 po trafieniu Dawida Kurminowskiego w końcówce meczu. "Wrzut z autu, piłka do Matusa Vojtki - ten dośrodkował w pole karne, gdzie napastnik zachował się, jak powinien. Kapitalnie wyprzedził obrońcę i z bliska posłał piłkę do siatki głową. Damian Węglarz był bezradny wobec tego trafienia, choć bronił do tego momentu bardzo dobrze" - opisywał dziennikarz Sport.pl Hubert Pawlik.
To zwycięstwo ma dla Lechii wyjątkowy smak - nie dość, iż gdańszczanie triumfowali w derbach, to jeszcze nie mają już ujemnej liczby punktów. Gdyby nie kara punktowa, to dziś wyszliby ze strefy spadkowej.


Tak wygląda tabela PKO Ekstraklasy
Po niedzielnych spotkaniach szóstej kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Płock dalej jest liderem, a w poniedziałek może powiększyć przewagę nad resztą stawki, jeżeli wygra z Zagłębiem Lubin. Wiceliderem po tej kolejce będzie Górnik Zabrze, który pokonał w sobotę GKS Katowice 3:0. Podium uzupełnia Cracovia. Te trzy zespoły mają na koncie dwucyfrową liczbę punktów.


Tuż za podium jest Jagiellonia Białystok, której mecz z Legią Warszawa został przełożony. Białostoczanie mają dwa mecze mniej rozegrane od Górnika czy Cracovii. Podobnie legioniści, którzy są na ósmym miejscu. Pozostali nasi pucharowicze, czyli Lech Poznań i Raków Częstochowa, są odpowiednio na 10. i 12. miejscu. Bezpośrednie starcie tych zespołów także zostały przełożone.
Strefę spadkową tworzą dwa kluby z Górnego Śląska, czyli GKS Katowice i Piast, a także Lechia, która zmniejszyła straty i pozbyła się ciężaru w postaci karnych punktów ujemnych.
Zobacz też: Media: Sensacyjny zwrot akcji. Oto co zamierza zrobić Jagiellonia
Tabela PKO Ekstraklasy po kolejnych meczach szóstej kolejki:


Wisła Płock 5 meczów, 13 punktów, 8-2 (+6)
Górnik Zabrze 6 m., 12 pkt., 10-4 (+6)
Cracovia 6 m., 11 pkt., 11-8 (+3)
Jagiellonia Białystok 4 m., 9 pkt., 10-9 (+1)
Radomiak Radom 6 m., 8 pkt., 11-9 (+2)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 6 m., 8 pkt., 9-7 (+2)
Korona Kielce 6 m., 8 pkt., 7-6 (+1)
Legia Warszawa 4 m., 7 pkt., 5-2 (+3)
Widzew Łódź 6 m., 7 pkt., 8-7 (+1)
Lech Poznań 4 m., 7 pkt., 8-9 (-1)
Pogoń Szczecin 6 m., 7 pkt., 9-13 (-4)
Raków Częstochowa 4 m., 6 pkt., 6-7 (-1)
Zagłębie Lubin 4 m., 5 pkt., 9-6 (+3)
Motor Lublin 5 m., 5 pkt., 5-9 (-4)
Arka Gdynia 6 m., 5 pkt., 4-8 (-4)
GKS Katowice 6 m., 4 pkt., 7-13 (-6)
Piast Gliwice 4 m., 2 pkt., 0-3 (-3)
Lechia Gdańsk 6 m., 0 pkt., 12-17 (-5)
Idź do oryginalnego materiału