To jeden z najgłośniejszych transferów z polskiej Ekstraklasy w ostatnich latach. Oskar Pietuszewski zamienił Jagiellonię Białystok na FC Porto. Transfer oficjalnie ogłoszono 7 stycznia. Reprezentant polskiej młodzieżówki podpisał umowę do końca czerwca 2029 r. Będzie występował w Porto z numerem 77 na koszulce. Kosztował 10 milionów euro.
REKLAMA
Zobacz wideo Piłkarze Legii balują po przegranych meczach? Kosecki: Po remisie z Lechią piłkarze bawili się w klubie
Portugalscy dziennikarze są przekonani. "Pietuszewski powinien dostawać swoje szanse"
Oskar Pietuszewski w tym roku skończy dopiero 18 lat. W związku z tym nie należy oczekiwać, iż z marszu stanie się gwiazdą "Smoków". Młody zawodnik powinien jednak stosunkowo gwałtownie otrzymać pierwsze szanse. O czym w rozmowie z "TVP Sport" przekonuje jeden z portugalskich dziennikarzy, Pedro Barata.
- Oskar trafił do Porto przede wszystkim z myślą o przyszłości. Nie będzie mu łatwo od razu stać się zawodnikiem podstawowego składu. Prawda jest jednak taka, iż może się znaleźć dla niego miejsce. Porto gra w formacji 4-3-3 z dwoma skrzydłowymi i ma tylko trzech graczy na te dwie pozycje (Borja Sainz, Pepe, William). Są to świetni zawodnicy, ale Oskar powinien gwałtownie dostawać swoje szanse – powiedział w rozmowie z "TVP Sport" Pedro Barata, dziennikarz portugalskiego "Expresso" i "Tribuna Expresso".
Zobacz też: Pietuszewski nie może grać ani trenować w Porto. Oto powód
"Konkurencja jest bardzo mocna"
Głównym rywalem Oskara Pietuszewskiego na lewym skrzydle będzie Borja Sainz. Po prawej stronie boiska grają Pepe i William Gomes. Inny z portugalskich dziennikarzy Andre Monteiro zdradził "TVP Sport", iż pierwszy skład może być póki co zamknięty dla Polaka, ze względu na bardzo silną konkurencję.
- Oskar musi wiedzieć, iż konkurencja jest bardzo mocna. Borja Sainz był jednym z wyróżniających się zawodników FC Porto w pierwszej części sezonu. Lewa strona boiska jest tak naprawdę zamknięta dla niego. Z kolei prawoskrzydłowi mogą również w razie potrzeby grać na lewej flance. Dlatego oczekuje się, iż Oskar rozpocznie sezon jako zmiennik, a nie zawodnik pierwszego składu. Fakt, iż pozostali skrzydłowi od miesięcy współpracują z Francesco Fariolim, również odgrywa istotną rolę. Przebicie się do wyjściowej jedenastki w zespole, który wygrywa i gra bardzo dobrze, wcale nie będzie łatwe. Oczywiście dobre występy mogą wszystko zmienić - powiedział "TVP Sport" Andre Monteiro, dziennikarz portugalskiego "Record".
Na korzyść Oskara Pietuszewskiego działa niewątpliwie to, iż jego klub liczy się na wszelkich frontach. FC Porto przewodzi stawce w Portugalii, mając po 17. ligowych kolejkach aż 7 punktów przewagi nad drugim Sportingiem. "Smoki" rywalizują też w Pucharze Portugalii i Lidze Europy, gdzie znajdują się aktualnie na 8. pozycji w fazie ligowej, z dużymi szansami na bezpośredni awans do 1/8 finału rozgrywek.

14 godzin temu
















