Władimir Semirunnij był wielką nadzieją Polski na medal. I nie zawiódł kibiców. Zaliczył świetny przejazd na dystansie 10 000 m. Lepszy od niego był jedynie Czech Metodej Jilek. 23-latek sięgnął więc po srebrny krążek igrzysk olimpijskich 2026. A jeszcze kilka miesięcy temu nie było pewne, czy będzie mógł reprezentować nasz kraj. W sierpniu 2025 Karol Nawrocki przyznał mu jednak polskie obywatelstwo.
REKLAMA
Zobacz wideo To był szok. Justyna Kowalczyk zemdlała na trasie. "Kamery straciły ją z oczu"
Władimir Semirunnij na gorąco po medalu. Nagle zabrał głos ws. swojego nowego kraju
"'Polska przyjęła mnie jak swoje dziecko' - powiedział niedawno Władimir Semirunnij, który zdobył dziś dla swojej nowej Ojczyzny srebrny medal olimpijski. Piękna historia. Brawo Władek!" - pisał Donald Tusk na X, przytaczając jedną z wcześniejszych wypowiedzi łyżwiarza. A co do powiedzenia o Polsce i Polakach miał Semirunnij po sięgnięciu po medal?
- Zrobiłem to dla Polski - podkreślał przed kamerami Eurosportu. - Teraz jestem Polakiem, mam paszport, mogę reprezentować Polskę, mogę dawać jej medale i próbuję to robić na każdych zawodach - dodawał. A jak czuje się w naszym kraju? Oto zapytał go dziennikarz. Zawodnik nie musiał się choćby zastanawiać i błyskawicznie odpowiedział. - Bardzo dobrze. To jest mój dom - powiedział z wielkim przekonaniem i dumą w głosie.
- [Podoba mi się najbardziej w Polsce, przyp. red.] taka mentalność. (...) W Polsce chcą mi ze wszystkim pomóc, bardzo są na mnie otwarci, naprawdę każdego kocham, kto mnie wspierał przez te trzy lata. W Polsce naprawdę jest każdy... nie mam słów... każdego kocham - mówił wzruszony. "Piękne słowa. Sport i olimpizm ponad podziałami" - podsumował Eurosport.
Takie słowa do Nawrockiego
W rozmowie z "Faktem" zwrócił się za to bezpośrednio do Karola Nawrockiego. To m.in. dzięki niemu możliwe było zdobycie medalu. - Jestem bardzo wdzięczny, iż mogę zdobywać medale dla Polski i iż właśnie to zrobiłem. Dziękuję panu prezydentowi i wszystkim, którzy mi pomogli w realizacji mojego celu i marzenia. Dziękuję za zaufanie. To bardzo dużo dla mnie znaczy. Chciałem też pokazać, iż moje słowa nie są rzucane na wiatr. Powiedziałem, iż zdobędę medal i zrobiłem to. Mam polski paszport, ale najważniejsze jest to, iż ludzie mówią: "jesteś nasz". I to czuję - podkreślał.
Zobacz też: Semirunnij zdobył medal dla Polski, oto reakcja Rosjan.
To drugi medal dla Polski na ZIO 2026. A to wcale nie musi być koniec. W następnych dniach Biało-Czerwoni staną przed kolejnymi szansami na krążek. Impreza potrwa jeszcze ponad tydzień. Już poprawiliśmy wynik medalowy sprzed czterech lat, choć trzeba przyznać, iż nie był on wygórowany. Krążek wywalczył tylko Dawid Kubacki - brąz. Teraz mamy już dwa srebra, Semirunnija i Kacpra Tomasiaka.

2 godzin temu















