Kamil Piątkowski pół roku temu trafił do Legii. Warszawski klub kupił go z Red Bull Salzburg, wykładając 1,5 mln euro. 25-letni defensor chciał być przodującą postacią Wojskowych, co miało pomóc mu w powrocie do reprezentacji Polski. Jak na razie jednak ponowna gra Piątkowskiego w Ekstraklasie raczej nikogo nie olśniła. Jakie plany na najbliższą przyszłość ma były gracz Rakowa?
REKLAMA
Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!
Kamil Piątkowski jasno. "Na pewno nie zamierzam odchodzić z Legii"
Legia przygotowuje się do drugiej części sezonu na zgrupowaniu w Hiszpanii. W poniedziałkowym meczu w Mijas ekipa trenera Marka Papszuna bezbramkowo zremisowała z ukraińską Polissią Żytomierz. Wojskowi kolejny raz mieli bardzo duże problemy w konstruowaniu akcji ofensywnych. Od pierwszych minut w tym meczu grał Kamil Piątkowski.
Niedawno w holenderskich mediach można było przeczytać o zainteresowaniu, jakie miał wzbudzić 25-latek wśród przedstawicieli Feyenoordu. "Kamil Piątkowski z Legii Warszawa jest opcją, ale z pewnością nie jest to konkretny cel. Prawonożny Polak był rozważany w styczniu 2023 roku, ale Feyenoord nie skorzystał z oferty" - donosił portal fr12.nl. Jak te rewelacje skomentował sam zainteresowany?
Zobacz też: Ancelotti nagle zaczął mówić o Bońku. Wymienił go z największymi
- Lata temu był temat moich przenosin do Feyenoordu, rozmawialiśmy choćby z Holendrami. Zakładam, iż w klubie wciąż pamiętane jest moje nazwisko i pojawia, przewija się ono na różnych listach. Nie słyszałem teraz o żadnej konkretnej sytuacji. Zakładam, iż to jakiś temat wyrwany w tej chwili z kontekstu - przyznał Piątkowski w komentarzu, udzielonym TVP Sport.
Reprezentant Polski przekazał też, iż jak na razie nie ma w planach wyprowadzki z Warszawy: - Na pewno nie zamierzam odchodzić z Legii. Czuję się w klubie bardzo dobrze, a trenerem został Marek Papszun, z którym znam się z przeszłości. Dobrze znam jego taktykę i nie zamierzam żegnać się z klubem. Jesteśmy w takim, a nie innym momencie, ale wierzę, iż możemy tu bardzo dużo osiągnąć - powiedział 25-latek, który latem 2025 roku podpisał 4-letni kontrakt z Legią.
Przed Wojskowymi jeszcze dwa mecze towarzyskie w hiszpańskim Mijas. Na 22 stycznia zaplanowano dwumecz ze Spartą Praga. Do gry w Ekstraklasie ekipa trenera Marka Papszuna wróci w niedzielę 1 lutego. Rywalem przed własną publicznością będzie Korona Kielce.

2 godzin temu














