Tak Niemcy podsumowali to, co zrobił Kamiński w Bundeslidze

13 godzin temu
FC Koeln tylko zremisował 2:2 z Heidenheim w 16. kolejce Bundesligi. Całe spotkanie na murawie spędził Jakub Kamiński, ale bramki ani asysty zdobyć się nie udało. Mimo wszystko odgrywał kluczową rolę w drużynie, co można wyczytać z pomeczowych ocen w niemieckich mediach. Padły ważne słowa.
Bundesliga wróciła po przerwie świąteczno-noworocznej. W sobotnie popołudnie na murawę wybiegli piłkarze Heidenheim i FC Koeln. W składzie gości już od pierwszych minut znalazł się Jakub Kamiński. Rozegrał solidny mecz, choć nie był najlepszy na murawie. Oddał tylko cztery strzały, z czego jeden był celny. Raz miał też znakomitą okazję, ale jej nie wykorzystał. I ostatecznie goście zawiedli. Byli faworytami do zwycięstwa ze znajdującym się w strefie spadkowej Heidenheim, a tylko zremisowali 2:2. Ba, dwukrotnie musieli gonić wynik.

REKLAMA







Zobacz wideo Papszun szczerze o transferach do Legii: Trudno powiedzieć...



Niemcy podsumowali wystep Jakuba Kamińskiego. Wszyscy dali te same oceny
Po meczu dziennikarze ocenili poszczególnych zawodników. Noty wystawili też Kamińskiemu, który spędził na murawie pełne 90 minut. Portal SofaScore dał mu "6,6" w 10-stopniowej skali, co było jedną z najsłabszych ocen w drużynie tego dnia. Bardziej jego występ docenił flashscore.com, bo dał mu "7". A jak oceniły go niemieckie media?


U naszych zachodnich sąsiadów system przyznawania not jest nieco inny. Im niższa ocena, tym lepsza. Przyznaje się od 6 do 1. Portal rundschau-online.de wystawił Polakowi "3" i podał uzasadnienie. "To on wykreował pierwszą okazję, kiedy to podał do Ache'a. Chwilę później sam został powstrzymany przez genialną reakcję rywala. Zabrakło mu niewiele, by pokonać bramkarza w 54. minucie. Nie było wykończenia. Poza tym był cenny w grze bez piłki" - podkreślali dziennikarze.
O ocenę Kamińskiego pokusił się też express.de. Także przyznał mu "3". "Brał udział w wielu akcjach. Już na początku meczu miał szansę, by wyprowadzić drużynę na prowadzenie. Po 45 minutach zaczął grać na pozycji ósemki, ale przez cały czas był groźny w strzałach z dystansu. Nie miał dziś jednak szczęścia pod bramką" - czytamy.
Zobacz też: Nie tylko Pietuszewski! Kolejny gracz odejdzie z Jagiellonii.



"Miał wiele dobrych okazji"
"3" Kamiński dostał też od ksta.de. "Piękne podanie do Ache'a dało Kolonii pierwszą szansę na zdobycie gola tego popołudnia. Kilka minut później strzał Polaka został powstrzymany przez niesamowicie mocną interwencję Dianta Ramaja z Heidenheim. Kamiński był bardzo aktywny i miał wiele dobrych okazji. Jednak w sobotę brakowało mu szczęścia w polu bramkowym" - czytamy.
Remis dał FC Koeln awans na 10. lokatę. Po 16 meczach ma 17 punktów na koncie. Heidenheim pozostał na 17. miejscu z dorobkiem 12 "oczek". Kolejny mecz Kamiński i jego zespół rozegrają w środę 14 stycznia. Czekać ich będzie piekielnie trudne wyzwanie. Zmierzą się u siebie z Bayernem Monachium. Początek o godzinie 20:30.
Idź do oryginalnego materiału