Mistrzostwa świata w lotach 2026 z pewnością nie zapiszą się zbyt dobrze w historii polskich skoków narciarskich. Już po pierwszej serii konkursu indywidualnego odpadli z niego Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł. Tym samym wszystkie cztery skoki konkursowe oddał wyłącznie Piotr Żyła, który ostatecznie zajął 15. miejsce. W sobotę przystąpił do rywalizacji jako jedyny z Polaków, ale jak się okazało, na skoczni w Oberstdorfie nie był sam.
REKLAMA
Zobacz wideo Znamy skład polskich skoczków na igrzyska. Kogo skreślił trener?
Tak zachował się Maciej Kot po skoku Żyły. "Jako jedyny z Polaków"
Towarzyszył mu Maciej Kot. Wspierał Żyłę z trybun, a tuż po jego skoku wyszedł choćby mu pogratulować. Scenę uchwyciły kamery, a gest Kota docenił dziennikarz Skijumping.pl, Adam Bucholz. - To bardzo miłe ze strony Macieja Kota, iż jako jedyny z Polaków czekał dziś pod skocznią na Piotra Żyłę. Takie momenty tworzą atmosferę w zespole - napisał na platformie X.
W tym miejscu wśród wielu kibiców prawdopodobnie pojawia się pytanie: "A co z resztą kolegów z kadry?". Na usprawiedliwienie Stocha, Kubackiego i Zniszczoła trzeba przypomnieć, iż w niedzielę czeka ich jeszcze konkurs drużynowy. Trener Maciej Maciusiak już zdecydował, iż to właśnie oni wystąpią w nim obok Piotra Żyły. Dlatego też oszczędzali się przed dalszą rywalizacją.
Kot z kolei w Oberstdorfie skakał jedynie w czwartkowych treningach. Przegrał jednak rywalizację z kolegami o udział w kwalifikacjach, ale pozostał z drużyną jako rezerwowy. A ponieważ w niedzielę również będzie miał wolne, zdecydował wspierać Żyłę na miejscu.
Konkurs drużynowy w ramach mistrzostw świata w lotach odbędzie się w niedzielę 25 stycznia o godz. 16:15. Niestety trudno oczekiwać, by Polacy włączyli się w nim do walki o medale. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu












