Mateusz Kochalski zbiera bardzo dobre recenzje w barwach azerskiej drużyny w Lidze Mistrzów. Karabach przez cały czas ma zresztą szanse na awans z fazy ligowej. Co zatem skłoniło 25-latka, żeby zgodzić się na transfer do Widzewa Łódź? Powody zaskakują.
REKLAMA
Zobacz wideo Polski bramkarz podbije świat? Boruc: Przed nim wielka kariera. Ja w jego wieku wyglądałem pokracznie
"Kochalski jest człowiekiem bardzo rodzinnym"
Polski bramkarz przeszedł (za niecały milion euro) do Karabachu ze Stali Mielec w połowie sierpnia 2024 roku. Dziś ma status bardzo ważnego ogniwa w zespole trenera Gurbana Gurbanowa. Dość powiedzieć, iż w tej edycji Ligi Mistrzów rozegrał niemal wszystkie (bez pierwszego przeciwko Shelbourne) mecze, począwszy od tych eliminacyjnych. Po awansie do fazy ligowej, Kochalski mógł stanąć oko w oko z napastnikami takich klubów jak np. Benfica Lizbona, Chelsea, Napoli, Ajax. W meczu z włoskim klubem obronił choćby rzut karny.
Dlaczego więc był bliski powrotu do Polski? - Mateusz Kochalski powiedział "tak" Widzewowi, co może nieco dziwić, ponieważ to by oznaczało, iż Polak był gotów zrezygnować z występów w Lidze Mistrzów - przyznał Jarosław Koliński w "Misji Sport".
- Z tego, co wiem, Mateusz Kochalski jest człowiekiem bardzo rodzinnym. W Baku mieszka sam i odczuwa brak bliskich. Dlatego oferta Widzewa była dla niego atrakcyjna - podkreślił dziennikarz.
Widzew ostatecznie postawił na Bartłomieja Drągowskiego. To jak dotąd jedyne polskie wzmocnienie Widzewa w tym okienku transferowym. O trudnościach ze sprowadzaniem Polaków opowiedział niedawno dyrektor sportowy łódzkiego klubu, Dariusz Adamczuk.
Mateusz Kochalski i jego Karabach Agdam dziś 21 stycznia rozegra mecz z Eintrachtem Frankfurt (początek o 18.45), a tydzień później przeciwnikiem będzie Liverpool.

2 godzin temu

![Fatalny kiks w Lidze Mistrzów. Skierował piłkę do własnej bramki [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69711accccfdf4_19094920.jpg)












