Tak Jagiellonia wyda miliony za Pietuszewskiego. Nowy dyrektor się nie kryje

2 godzin temu
Transfer Oskara Pietuszewskiego był jednym z najwyższych w historii polskiej Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok na sprzedaży utalentowanego zawodnika do FC Porto zarobiła 10 milionów euro. Póki co zespół z Podlasia nie dokonał żadnych transferów. W rozmowie z Przeglądem Sportowym nowy dyrektor zarządzający klubu Maciej Szymański zdradził, na co mają zostać wydane pieniądze.
Oskar Pietuszewski to jeden z największych talentów, nie tylko w Polsce, ale również całej Europie. Od dłuższego czasu był łączony z odejściem z Jagiellonii Białystok. Finalnie 7 stycznia został ogłoszony nowym zawodnikiem FC Porto. Klub z Podlasia zarobił 10 milionów euro, co jest jednym z najwyższych transferów w historii Ekstraklasy.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki pomógł w transferze byłego piłkarza Legii: Praktycznie sam przeprowadziłem tę transakcję



Tak Jagiellonia wyda miliony za Pietuszewskiego. "To będzie największy 'transfer' klubu"
Biorąc pod uwagę poważne wzmocnienie budżetu, może zaskakiwać duża bierność Jagiellonii podczas zimowego okienka transferowego. Do Białegostoku nie trafił jeszcze żaden piłkarz. W rozmowie z Przeglądem Sportowym o najbliższych planach dotyczących budżetu klubu wypowiedział się nowy dyrektor zarządzający klubu Maciej Szymański.


- Musimy pamiętać o sytuacji, w jakiej Jagiellonia się znajduje. Chodzi o inwestycję związaną z budową centrum treningowego. To będzie największy "transfer", jaki Jagiellonia będzie dokonywać i na ten cel trzeba zabezpieczyć środki. To będzie bardzo duża inwestycja. Dlatego nie możemy o tym zapominać i nie możemy patrzeć tylko przez pryzmat tego okienka transferowego i tego, by wydać pieniądze krótkoterminowo - powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym dyrektor zarządzający Jagiellonii Maciej Szymański.
Zobacz też: Oto największy wygrany przyjścia Papszuna do Legii. Wskazali nazwisko
Transferów do Jagiellonii nie można wykluczyć
Szymański zdradził również, iż transferów do klubu nie można wykluczyć. Nowi zawodnicy mają się jednak pojawić tylko w przypadku, gdy będzie to niezbędne.



- Nie można tego wykluczyć. Nie powiedziałbym, iż to konieczne i Jagiellonia musi zrobić taki transfer gotówkowy, ale jeżeli będzie to niezbędne, to jest na to przygotowana. Trzeba ocenić potrzeby i mieć na uwadze wspomniany długoterminowy cel w postaci budowy centrum treningowego. Trener koncentruje się na pracy, by wyciągnąć jak najwięcej z zawodników, których ma do dyspozycji, niejednokrotnie to udowodnił. Jest stały w swoim sposobie pracy i swoim nastawieniu. Tu się nic nie zmienia - powiedział Przeglądowi Sportowemu Maciej Szymański.


Jagiellonia do gry w Ekstraklasie powróci 31 stycznia. Podopieczni trenera Siemieńca zagrają na wyjeździe z Widzewem Łódź. Duma Podlasia znajduje się na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Rywalizuje też w Lidze Konferencji. 19 lutego zagra z Fiorentiną.
Idź do oryginalnego materiału