Lindsey Vonn jest jedną z najwybitniejszych narciarek w historii sportu. Cztery Kryształowe Kule, olimpijskie złoto, dwa mistrzostwa świata, 84 zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata - 41-latka osiągnęła niemalże wszystko. Zakończona w 2019 roku kariera Amerykanki była pełna niezwykłych osiągnięć, ale czegoś jednak jej brakowało.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia
W 2024 roku Vonn wróciła na stok - i to w znakomitym stylu. Dwa zwycięstwa w pucharowych zawodach pokazały, iż 41-latka nie straciła ani joty ze swoich ponadprzeciętnych umiejętności. Amerykanka była faworytką do olimpijskich medali w Cortinie d'Ampezzo, ale tydzień przed igrzyskami zerwała więzadła.
Lindsey Vonn z koszmarnym upadkiem
Fatalny w skutkach upadek w Crans Montanie nie przeszkodził jednak Amerykance w wyjeździe do Włoch. Co więcej - pokazywała fantastyczną formę podczas treningów. Na jednym z nich była choćby trzecia. Zawody jednak zakończyły się w najgorszy możliwy sposób.
Zobacz też: Miała być bohaterką Polski na igrzyskach, a tu koszmar. Jeden najważniejszy moment
Niedługo po starcie Vonn zahaczyła ręką o jedną z bramek. Straciła równowagę i upadła. Kibice zamarli, a w Cortinie słychać było jedynie krzyki 41-latki, po kilku minutach zagłuszone silnikami helikoptera. Amerykanka została przetransportowana do szpitala, gdzie będzie poddana badaniom lekarskim.
Iga Świątek ze wsparciem dla Vonn
Koszmar legendarnej narciarki oglądała Iga Świątek. Polka uważnie śledzi igrzyska i od razu zareagowała na upadek Lindsey Vonn. "Moje myśli są z tobą" - napisała, dodając post na Instagrama.
Reakcja Igi Świątek na upadek Lindsey VonnScreenshot Instagram iga.swiatek
Wiceliderka rankingu WTA niedawno zareagowała na wiadomość o tym, iż Lindsey Vonn weźmie udział w igrzyskach pomimo poważnej kontuzji kolana. "Dopóki walczysz, jesteś zwyciężczynią" - napisała na Instagramie do Amerykanki.
Osłodą dla Amerykanów jest złoty medal zdobyty przez Breezy Johnson. Drugą Niemkę Emmę Aicher wyprzedziła o zaledwie 0,04 sekundy. Trzecia była reprezentantka gospodarzy. W piątek Sofia Goggia zapaliła olimpijski znicz, w niedzielę wywalczyła olimpijski brąz.

1 godzina temu







