Gdy Bośnia i Hercegowina debiutowała na Mistrzostwach Świata w 2014 roku, Edin Džeko był jej największą gwiazdą. Gdy wróciła na tegoroczny mundial, podtrzymuje ten status z dopiskiem: „żywa legenda”. 40-letni weteran ponownie okazał się postacią, bez której ten sukces najzwyczajniej w świecie nie byłby możliwy.