Niemal do samego końca czwartkowego hitu w Poznaniu zapowiadało się na to, iż Lech i Jagiellonia Białystok podzielą się punktami. W samej końcówce "Kolejorz" jednak trafił do bramki, za sprawą Roberta Gumnego, choć sędzia Szymon Marciniak początkowo odgwizdał faul na bramkarzu gości. Później jednak zmienił swoją decyzję, bo interwencji sędziów VAR. Po spotkaniu okazało się jednak, iż cała ta akcja była efektem jednej... spontanicznej decyzji.