GKS Tychy zakończył swój udział w Champions Hockey League porażką z Tapparą Tampere 3:6. Mistrzowie Polski dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale fatalna druga tercja, przegrana aż 0:4, przesądziła o ich losie. – Musimy przeanalizować wszystkie mecze, wyciągnąć dobre rzeczy, a te złe naprawić i przełożyć to na naszą ligę – przyznał Szymon Kiełbicki, który zdobył w tym spotkaniu bramkę.