Szymański z piękną asystą. Podał do najlepszego strzelca w lidze

5 godzin temu

Sebastian Szymański zimą doczekał się w końcu transferu do ligi z TOP 5. Francuskie Rennes nie wydawało się dla polskich kibiców zbyt ekskluzywnym wyborem, ale wygląda na to, iż pomocnik dobrze odnalazł się w bretońskich realiach. Szymański zanotował swoją trzecią asystę w rozgrywkach Ligue 1 i… po raz trzeci beneficjentem jego podania był Esteban Lepaul. W „polskim” meczu w Strasburgu zagrał też Maxi Oyedele. Drużyna należąca do męża Salmy Hayek była górą w pojedynku z klubem partnerskim Chelsea i zwyciężyła 3:1.

Szymański i jego aklimatyzacja przebiega jak należy

W 30. kolejce Ligue 1 doszło do „polskiego” meczu. Obydwaj zaangażowani w grę piłkarze znad Wisły zaczęli od pierwszej minuty. Strasbourg Maxiego Oyedele był napędzony emocjonalnie po wywalczeniu awansu do półfinału Ligi Konferencji, ale na boisku wystąpił głównie drugi garnitur. I spadek jakości był widoczny w niedzielne popołudnie na Stade de la Meinau.

Choć w pierwszej połowie do siatki goście trafili tylko raz, to oddali aż 14 strzałów na bramkę Mike’a Pendersa. Trafienie Estebana Lepaula z 20. minuty to efekt bystrości umysłu, jaką wykazał się Sebastian Szymański. Polak przechwycił piłkę na połowie rywala i od razu odegrał doskonałym podaniem do bramkostrzelnego napastnika. Lepaul trafił w Ligue 1 po raz siedemnasty w sezonie. Stał się tym samym liderem strzelców we francuskiej ekstraklasie. Wszystkie asysty Polak w Bretanii zanotował, podając do Lepaula.

𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀!

Sebastian Szymański dorzuca kolejną liczbę do swojego dorobku, ale to rozegranie od bramki….. kryminał #modanafrancję pic.twitter.com/Da5zvBLUU5

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 19, 2026

Bretończycy po przerwie błyskawicznie dopięli wynik meczu – Breel Embolo i Musa Tamari w dwie minuty rozmontowali Alzatczyków i było już „po herbacie”. Gospodarze w całym spotkaniu oddali jeden celny strzał, a koledzy Szymańskiego próbowali łącznie aż 26 razy.

Polski pomocnik zszedł z boiska pod koniec spotkania, a Oyedele zagrał 57 minut. Kibice doceniają jego grę z piłką przy nodze, ale zauważyli też, iż ma pewne braki defensywne.

Em uma partida caótica do Strasbourg com os reservas, Maxi Oyedele é quem consegue jogar com maior qualidade e com nível competitivo alto.

Com a bola nos seus pés, o time consegue progredir no campo.

— Paulo Lima (@p4ulol1m4) April 19, 2026

Po rozegraniu 30 spotkań Rennes przez cały czas jest w walce o grę w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Do trzeciego Lille strata wynosi raptem jeden punkt. Piłkarze z Alzacji z kolei przez ligę raczej już nie wywalczą sobie prawa do gry w Europie, ale przez cały czas mogą to zrobić poprzez Puchar Francji oraz Ligę Konferencji. Drużyna Gary’ego O’Neila zajmuje ósme miejsce, ale ma też jedno zaległe spotkanie do rozegrania (13.05 z Brestem na wyjeździe).

CZYTAJ WIĘCEJ O POLAKACH NA WESZŁO:

  • Żukowski idzie po koronę króla strzelców 2. Bundesligi
  • Puchacz coraz bliżej mistrzostwa Azerbejdżanu
  • Zieliński znów chwalony przez włoską prasę po meczu z Cagliari

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału