Szybka ucieczka z Manchesteru. Maresca pogodzony z odejściem zawodnika

1 tydzień temu

Wszystko wskazuje na to, iż przygoda Tijjaniego Reijndersa w Manchesterze City nie potrwa długo. Zagraniczne media informują, iż po zaledwie roku spędzonym na Etihad Stadium Holender ma niedługo zmienić klub. O jego sytuacji dość jasno wyraził się też Enzo Maresca, nowy trener The Citizens. Klub odzyska całą kwotę, którą za niego zapłacił, a choćby troszkę zarobi.

Wcześniej Reijnders był zawodnikiem Milanu. W ciągu dwóch lata spędzonych na San Siro pomocnik bardzo się rozwinął, był kluczową postacią Rossonerich. Nie udało mu się z nimi sięgnąć po żadne trofeum, a latem 2025 roku stwierdził, iż to odpowiedni czas na postawienie kolejnego kroku w karierze.

Tym krokiem był transfer do Manchesteru City, który zapłacił za niego nieco ponad 46 mln funtów. Początek w nowym klubie Holender miał najlepszy z możliwych – gol i asysta w oficjalnym debiucie mogły robić wrażenie. W pierwszej części sezonu Reijnders był podstawowym graczem środka pola zespołu Pepa Guardioli. Z biegiem czasu jego notowania jednak malały, a praktycznie na stałe z obiegu wypadł pod koniec sezonu. Od początku lutego wystąpił tylko w sześciu z 15 meczów Premier League, spędzając w tym czasie na boisku kilka ponad 200 minut.

Reijnders przeniesie się do Arabii. Maresca pogodzony z transferem

Reijnders był sfrustrowany swoją pozycją pod koniec sezonu i jego dalsza przyszłość w Manchesterze stała się niepewna. gwałtownie więc potoczyły się negocjacje z saudyjskim Al-Quadsiah, w którym występują m.in. Nacho Fernandez, Mateo Retegui czy Julian Quinones. Fabrizio Romano informował już, iż wszystkie strony doszły do porozumienia i Holender ma przenieść się do Arabii Saudyjskiej za 52 mln funtów. To o kilka milionów więcej niż rok temu zapłacili za niego Obywatele Milanowi.

EXCLUSIVE: Tijjani Reijnders says yes to Al Qadsiah and all parties have now a verbal agreement, here we go!

Man City agreed to receive €61m, as revealed today.

Clubs exchanging documents now ahead of signatures.

Reijnders didn’t train as he’s waiting to fly to Saudi. pic.twitter.com/uwOErBoyzs

— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 13, 2026

Do jego sytuacji odniósł się także Enzo Maresca.

– Wszyscy pracują codziennie, wszyscy codziennie trenują, a pod koniec tygodnia wszyscy chcą zagrać mecz. Kiedy nie grają, mają problem ze zrozumieniem lub znalezieniem tego przyczyny. Rozumiem, iż po jednym sezonie niektórzy z nich chcieliby pograć trochę więcej. To normalna sytuacja – mówił Włoch.

Trener City dał jasno do zrozumienia, iż nie będzie stał na przeszkodzie w transferze swojego zawodnika.

– Trudno przekonać zawodników, gdy są już przekonani. Trzeba zmienić ich sposób myślenia, a to nie zawsze jest łatwe. Sytuacja Tijjaniego przypomina sytuację Jamesa Trafforda i kilku innych zawodników, ale myślę, iż kiedy klub, zawodnik, menedżer – wszyscy myślą tak samo – to prawdopodobnie najlepszą decyzją dla zawodnika jest odejście, trzeba odejść – podsumował Maresca.

Włoski szkoleniowiec niebawem zadebiutuje na ławce Manchesteru City w oficjalnym meczu. Jego podopieczni zmierzą się z Arsenalem o Tarczę Wspólnoty. Pierwszy gwizdek w niedzielę 16 sierpnia o godzinie 16:00.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Manchester City przedłużył umowę z istotną postacią. Wieloletni kontrakt
Chelsea postawiła ultimatum. Sądne godziny dla Enzo Fernandeza
Man City znów wypożyczył niewypał. Ponownie zagra w tym klubie

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału