Kiedy działacze rozważali jego kandydaturę, sztuczna inteligencja stwierdziła, iż nie będzie dobrym trenerem dla Realu Sociedad San Sebastian. Ale była w błędzie. Pellegrino Matarazzo okazał się w Kraju Basków cudotwórcą. Szkoleniowiec doprowadził zespół, który był nisko w tabeli, do lepszych wyników w lidze i triumfu w Pucharze Króla. – Byłem pod wrażeniem jego wiedzy – wspomina prezes zespołu.
Piłkarze Realu Sociedad San Sebastian, pokonując po karnych Atletico, czwarty raz w swojej historii sięgnęli po Puchar Króla. Klub, który najsilniejszy w swojej historii był w latach 80., osiągnięcie sprzed kilku dni mocno zawdzięcza szkoleniowcowi, który odmienił drużynę. Ten człowiek to Amerykanin Pellegrino Matarazzo. Objął drużynę w grudniu, gdy była w bardzo złej sytuacji, a teraz jest bohaterem.
Prezes Realu Sociedad: Sztuczna inteligencja odpowiedziała, iż nie będzie dobrym trenerem
Co ciekawe, wybranie tego akurat szkoleniowca odradzała władzom klubu… sztuczna inteligencja. Real Sociedad mocno korzysta z tych rozwiązań, podobnie jak w Polsce m. in. Wisła Kraków. Działacze postawili jednak na swoim i dziś wiedzą, iż wybrali dobrze.
– Zapytałem sztuczną inteligencję, czy będzie dobrym trenerem dla naszej drużyny. Odpowiedziała, iż nie. Na szczęście zaufałem dyrektorowi sportowemu. A kiedy spotkałem się z Pellegrino, byłem pod olbrzymim wrażeniem jego wiedzy – powiedział prezes Realu, Jokin Aperribay, na antenie Cadena Ser.
W lidze hiszpańskiej Real Sociedad też radzi sobie nieźle. Zajmuje po 31 kolejkach siódme miejsce w tabeli i ma realne podstawy, by myśleć o piątej lokacie. Ma cztery punkty straty do będącego właśnie na tej lokacie Betisu. Zostało siedem kolejek.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Bartosz Grzelak – specjalista od trudnych przypadków
- Dawny prezes wróci do Widzewa? Zbadaliśmy sprawę
- Rekord frekwencji w piłce kobiecej! Rozbiły bank

3 godzin temu
















