Szał na karnety! Sprzedaż przerosła oczekiwania

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Abramczyk Polonia Bydgoszcz po kilku latach starań w końcu wywalczyła awans do PGE Ekstraligi. W przyszłym sezonie po raz pierwszy od sezonu 2013 „Gryfy” powalczą o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Przez zmagania na zapleczu przeszli jak burza, nie przegrywając ani jednego spotkania i zasłużenie zwyciężyli te rozgrywki.

Karnetowe szaleństwo w Bydgoszczy

W Bydgoszczy widać ogromny głód związany z powrotem na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Klub rozpoczął sprzedaż karnetów na sezon 2027 i bardzo gwałtownie rozeszły się wejściówki choćby te najdroższe na Nową Trybunę na przeciwległej prostej, a także na Trybunę Główną. Do kupienia zostały już tylko karnety na sektory A i B na wirażach.

– Jestem zaskoczony aż tak ogromnym zainteresowaniem. Pula karnetów na sektory A i B pozostało dostępna, ale na Nową Trybunę oraz Trybunę Główną została wyczerpana błyskawicznie. Oczywiście mamy też wejściówki przeznaczone dla sponsorów. Jest także pewna pula dla PGE Ekstraligi – to zwyczaj dotyczący wszystkich stadionów, zgodny z procedurami. Jedno jest pewne. Wszelkie rekordy z ubiegłego roku zostały pobite – mówił Jerzy Kanclerz dla metropoliabydgoska.pl

Burza wokół cen

Po ogłoszeniu sprzedaży karnetów wielkim echem odbiły się ceny za wejściówki, które były zdecydowanie wyższe niż w ostatnich sezonach. Prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz nie ukrywa, iż trzeba dopiąć budżet. Ceny jednak nie przestraszyły kibiców, bo większość z nich rozeszła się błyskawicznie.

– Zetknąłem się z kilkoma krytycznymi opiniami na temat cen. Wzrost na pewno nastąpił, ale starałem się, aby nie był duży. Niestety wszystko drożeje. To dotyczy zakupów spożywczych, wyjść do restauracji na obiad. W przypadku prowadzenia klubu nie jest inaczej. W górę idą koszty ochrony, karetki i przede wszystkim stawki zawodników. Awans do PGE Ekstraligi jest związany z wyższymi wydatkami na wielu frontach. Ja jestem odpowiedzialny za to, by przygotować klub na te wydatki. Nie mogę ulegać presji. Muszę dopiąć budżet – przyznał prezes.

Stadion będzie pękał w szwach?

Już teraz można powiedzieć, iż w Bydgoszczy prawdopodobnie na większości spotkań będzie komplet publiczności, a kupno pojedynczych biletów na niektóre sektory będzie prawie niemożliwe. Co jakiś czas wraca temat przebudowy obiektu, ale wciąż nie ma zbytnio wielu konkretów. Z pewnością większy stadion przydałby się już teraz, bo miejsc na mecze PGE Ekstraligi może brakować.

– Zakup biletów na Trybunę Główną może być problematyczny. Nie wykluczam, iż znajdzie się ich kilka, może 5 albo 10. Wiele zależy od tego, czy ktoś zwolni swoje miejsce. Nie ukrywam jednak, iż pozyskanie wejściówek w sprzedaży detalicznej może być bardzo trudne. Będzie za to pula na Nową Trybunę – choć niewielka. Najwięcej wejściówek kibice będą mogli zakupić na sektory A i B. Zdajemy sobie sprawę, iż zainteresowanie jest ogromne. Gdyby stadion mógł pomieścić 18 tysięcy kibiców, a poszczególne sektory były dwa razy większe, z dużym prawdopodobieństwem też byśmy go zapełnili

Chcą walczyć o więcej niż utrzymanie

Abramczyk Polonia Bydgoszcz po awansie nie chce tylko walczyć o utrzymanie, ale o coś więcej. W składzie pozostają tylko polscy zawodnicy: Szymon Woźniak, Krzysztof Buczkowski, zawodnik U24 Wiktor Przyjemski oraz junior Maksymilian Pawełczak.

Wśród formacji zagranicznych zawodników doszło do całkowitego przemeblowania. „Gryfy” zasilą Max Fricke oraz Ryan Douglas, którzy mają być liderami tego zespołu. Natomiast w ostatnim czasie również udało się znaleźć drugiego dobrego młodzieżowca, którym będzie Bastian Pedersen.

Idź do oryginalnego materiału