Trenerzy polskiej kadry postanowili, iż z dwóch naszych indywidualnych medalistek na 100 metrów, w eliminacjach sztafet 4x100 metrów wystąpi tylko jedna. Ewa Swoboda miała kończyć na ostatniej zmianie, Pia Skrzyszowska szykowała się ewentualnie na wieczorny finał. Pozostało więc tylko do niego awansować, nie popełnić błędu w trakcie. I Biało-Czerwone pobiegły fenomenalnie, zmieniały perfekcyjnie. A Swoboda utrzymała na prostej drugą pozycję. Do rekordu Polski, z finału ME w Monachium, zabrakło tylko dwóch setnych.