Amerykanka Carol Young Suh Lee wygrała WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open. To była tenisowa impreza roku, a niemniej istotne od wydarzeń na korcie było to, co działo się poza nim. W ramach imprezy PZT zorganizował strefę kibica i Narodowy Dzień Tenisa.
WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open organizowany przez Polski Związek Tenisowy (PZT) kreuje gwiazdy i nie inaczej było podczas tegorocznej edycji. 24-letnia Lee, która kilkanaście dni wcześniej podczas turnieju w Pradze zadebiutowała w zawodowym cyklu, odniosła w Warszawie swoje pierwsze zwycięstwo na poziomie kobiecego touru. Amerykanka pokonała w finale Czeszkę Gabrielę Knutson 6:4, 7:5. Fanom na obiekcie Legia Tenis & Golf pokazały się też m.in. utalentowane Czeszka Vendula Valdmannova czy Bułgarka Elizara Janewa. Debiut w głównym cyklu przeżyła w Warszawie Amelia Paszun (AZS Poznań).
Szansę występu przed własną publicznością wykorzystały Polki. Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) wygrała turniej gry podwójnej w parze z Alaną Smith i po raz drugi w karierze awansowała do ćwierćfinału gry pojedynczej podczas imprezy rangi WTA 125. 26-latka potwierdziła na kortach Legia Tenis & Golf, iż jest w tym sezonie w wysokiej formie, a przyznanie jej „dzikiej karty” do drabinki głównej było dobrą decyzją PZT. – Walczę, żeby mój ranking był lepszy, niż trzy lata temu. Mój cel grać eliminacje turniejów Wielkiego Szlema – zapowiada.
Cenne doświadczenia w turnieju tej rangi zebrała w Warszawie złota medalistka ostatnich LOTTO 100. Narodowych Mistrzostw Polski Zuzanna Pawlikowska (KS Górnik Bytom), która awansowała do drugiej rundy. – Cieszę się z tego, co udało mi się zaprezentować i z nauki, jaką wyniosłam z tego turnieju. Będę pracować dalej, rozwijać się i walczyć o realizację moich marzeń – deklaruje zawodniczka LOTTO PZT Team. Kibice w drugiej rundzie turnieju singlistek mogli zobaczyć także dwie inne tenisistki LOTTO PZT Team: Katarzynę Kawę (BKT Advantage Bielsko-Biała) oraz Martynę Kubkę (WKT Mera Warszawa).
Ta druga w turnieju gry podwójnej stworzyła też duet z Alicją Rosolską (KT Warszawianka Warszawa). 45-krotna uczestniczka turniejów wielkoszlemowych występem w Warszawie zakończyła zawodową karierę. Swój ostatni mecz rozegrała w piątek, ale kolejnego dnia pojawiła się jeszcze na korcie przy okazji Meczu Gwiazd oraz meczu pokazowego tenisa na wózkach z udziałem Jarosława Żyły i Krzysztofa Kowalewskiego. Odebrała też pamiątkową statuetkę od prezesa PZT Dariusza Łukaszewskiego.
WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open był świętem całego polskiego tenisa. Kibicom na korcie pokazali się nie tylko czołowi polscy specjaliści od tenisa na wózkach, ale także jedna z najlepszych na świecie zawodniczek w tenisie niesłyszących Sara Twardowska, uznani na krajowej arenie pasjonaci tenisa Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska oraz przyjaciele i sympatycy tenisa Urszula Dudziak i Karol Strasburger. Wszyscy wzięli udział w Meczu Gwiazd, który PZT zorganizował z Fundacją Herosi, a później wspólnie uhonorowali kończącą zawodowa karierę Rosolską.
Rosolska oraz Klaudia Jans-Ignacik były kapitanami Meczu Gwiazd. Obie z werwą komentowały poczynania podopiecznych i tasowały składami. Później w grze mieszanej zmierzyły się z Żyłą oraz Kowalewskim. Rosolska i Jans-Ignacik odebrały także wyjątkowe, numerowane medale przygotowane dla zawodniczek oraz zawodników zasłużonych dla Narodowych Mistrzostw Polski. PZT rozpoczął wręczenia wyróżnień przy okazji LOTTO 100. Narodowych Mistrzostw Polski w Gdyni i będzie to kontynuował w drugiej połowie roku.
Partnerami tytularnymi imprezy były Miasto Stołeczne Warszawa oraz T-Mobile, która prowadzi z PZT kampanię przeciwko mowie nienawiści#HejtOutLoveIn. Partnerami Głównymi byli LOTTO, Aktywna Warszawa oraz PGE Polska Grupa Energetyczna, której podopieczna wspierana w ramach PZT PGE Team A Oliwia Sybicka (MKT Stalowa Wola) odwiedziła turniej przy okazji finału. Partnerami imprezy były Uni-logistics, Regent Warsaw Hotel, Hertz Polska, Cechini Muszyna, Rehasport, Lotos Spa, Festina, Solar, Flaming & Co i Caffe Grano, a Partnerami Medialnymi – Tenis Magazyn, TenisKlub i WP SportoweFakty. Piłki zapewnił Dunlop.
Czwartej edycji największego polskiego turnieju kobiecego po raz pierwszy towarzyszył Narodowy Dzień Tenisa, którego Partnerem Głównym był Ceeconev. Fani, którzy pojawili się przy Myśliwieckiej, mogli odwiedzić m.in. stoisko tej firmy, strefę aktywności przygotowaną przez Stołeczne Centrum Sportu „Aktywna Warszawa”, przestrzeń Hejt Out Love In T-Mobile Polska z 3-metrową rakietą tenisową, stoiska Hertz Poland, Fundacji DKMS i Fundacji Onkologicznej Rakiety.
PZT zapewnił szereg bezpłatnych atrakcji. Kibice m.in. mogli na dużym ekranie obejrzeć transmisje meczów oraz bajkę „Clifford. Wielki czerwony pies”. Strefę Masażu przygotował Thai Magic SPA. Zainteresowanie przekroczyło oczekiwania, a na sobotni finał zabrakło biletów. Decydujące spotkania WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open śledziło z trybun ponad dwa tysiące widzów, choć na korcie nie było żadnej Polki. To najlepszy dowód, iż turniej był sportowym świętem, a w naszym kraju jest dobra pogoda dla tenisa.
Sprawdź nasze social media!
















