Świetne skoki trzech Polaków! Wszyscy mają awans! Co za dominacja

1 dzień temu
Wszyscy Polacy awansowali do wtorkowego konkursu w Bischofshofen. W kwalifikacjach najlepiej z nich spisał się Kacper Tomasiak (14. pozycja). Podobać mogły się także skoki Macieja Kota i Kamila Stocha. Prawdziwy popis umiejętności dał Domen Prevc.
Jeszcze w niedzielę 4 stycznia odbył się trzeci konkurs w ramach Turnieju Czterech Skoczni, a już dzień później rywalizacja przeniosła się do Bischofshofen. W obu treningach zdecydowanie najlepszy był Jan Hoerl. jeżeli chodzi o Polaków, to tym razem najlepsze wyniki uzyskiwał Kamil Stoch, zajmując odpowiednio 8. i 15. miejsce. Kacper Tomasiak, lider naszej kadry w obecnym sezonie, skakał na przyzwoitym poziomie (11. i 17. lokata). Prawdziwą próbą sił były jednak kwalifikacje. Przystąpiło do nich 69 zawodników.


REKLAMA


Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat


Stoch i Kot z dobrymi próbami. Kubacki oraz Wąsek również z awansem
Przez dłuższy okres kwalifikacji wiał mocny wiatr w plecy. Jako pierwszy granicę 130. metra pokonał Isak Andreas Langmo (132,5 m). Norweg jest znany z tego, iż w treningach i kwalifikacjach potrafi pokazywać się z dobrej strony, ale gdy przychodzi do konkursu, to jest już znacznie gorzej.


Później czekaliśmy na pierwszych reprezentantów Polski. A zgodnie z listą startową w krótkim odstępie czasu oglądaliśmy trzech naszych zawodników. Jako pierwszy na rozbiegu skoczni im. Paula Ausserleitnera pojawił się Dawid Kubacki, rekordzista tegoż obiektu. 35-latek uzyskał 122 metry. Chwilę później solidnie spisał się Maciej Kot, skacząc 130,5 metra. Wówczas przegrywał tylko z Langmo, a Kubacki plasował się na szóstym miejscu.
Paweł Wąsek zanotował natomiast przy swoim nazwisku odległość 122,5 metra. To był pewny awans, ale było oczywiste, iż we wtorkowym konkursie nie będzie rozstawiony.
Dobrą formę z treningów potwierdził Stoch. W pięknym stylu skoczył 130 metrów. Dodatek punktowy za niesprzyjające warunki był jednak nieduży i po swojej próbie Polak wylądował na czwartej pozycji. Tymczasem chwilę później świetnie spisał się Halvor Egner Granerud (135,5 m) i wyszedł na prowadzenie.


Ostatni z Polaków - Kacper Tomasiak - nie zawiódł. 18-latek skoczył 130,5 metra. Otrzymał aż 12 punktów za niekorzystne warunki i ponownie był najlepszym naszym reprezentantem. Po swojej próbie wylądował na czwartej pozycji. Wciąż dziwi, dlaczego niektórzy sędziowie stosunkowo nisko oceniają go za styl. Tym razem otrzymał od nich łącznie 53 punkty.
Jako iż Tomasiak zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, to po jego próbie zostało już tylko 10 zawodników. Prawdziwą petardę odpalił Stephan Embacher. Młody Austriak - przy mocnym wietrze w plecy - skoczył 138 metrów, po czym jury obniżyło rozbieg o jeden stopień dla Jana Hoerla. Ten uzyskał z kolei 137 m i przegrał z Embacherem.
Czytaj także: Polak zdyskwalifikowany w Turnieju Czterech Skoczni. "Błąd po stronie polskiego sztabu"
Obaj Austriacy byli na czele aż do skoku Domena Prevca. Słoweński dominator uzyskał 140 metrów i wyraźnie pokonał rywali. Tomasiak - najwyżej sklasyfikowany z Polaków - był 14. Na 16. pozycji uplasował się Maciej Kot, na 18. Kamil Stoch - ex aequo z Gregorem Deschwandenem. 32. lokata przypadła Dawidowi Kubackiemu, a 35. był Paweł Wąsek.


Wyniki kwalifikacji w Bischofshofen:


1. Domen Prevc (Słowenia) - 140 m (159.2)


2. Stephan Embacher (Austria) - 138 m (153)


3. Jan Hoerl (Austria) - 137 m (149.9)


4. Daniel Tschofenig (Austria) - 133,5 m (146.2)


5. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 134 m (145.8)


6. Philipp Raimund (Niemcy) - 135 m (145.2)


7. Halvor Egner Granerud (Norwegia) - 135,5 m (142.2)


8. Ren Nikaido (Japonia) - 131 m (137.5)


8. Andreas Isak Langmo (Norwegia) - 132,5 m (137.5)


10. Jonas Schuster (Austria) - 131 m (137.1)


----------------------


14. Kacper Tomasiak - 130,5 m (134.9)


16. Maciej Kot - 130,5 m (131.8)


18. Kamil Stoch - 130 m (130.3)


32. Dawid Kubacki - 122 m (116.6)


35. Paweł Wąsek - 122,5 m (114.4)
Idź do oryginalnego materiału