Dwie polskie tenisistki zostały rozstawione w WTA 1000 w Pekinie - Maja Chwalińska i Iga Świątek. A to oznaczało, iż obie zaczynały rywalizację od drugiej rundy. Mecz zawodniczki z Bielska-Białej odbył się już w piątek, w dolnej połówce drabinki. I bardzo wcześniej, w Polsce było tuż po godz. 6, gdy obie pojawiły się na korcie HSBC Moon. Iga z kolei swój mecz miała zaplanowany na sobotę. Tuż przed godz. 11 polskiego czasu Chińczycy pokazali sobotni plan gier na największe obiekty. W przypadku Świątek sytuacja wygląda podobnie jak u Chwalińskiej, choć nieco inaczej. Z korzyścią dla polskich fanów.