Świątek jednak numerem 1. Konsekwencje po wpadce Rybakiny w Berlinie

1 godzina temu
Gdy cztery tygodnie temu organizatorzy Bad Homburg Open ogłaszali listę uczestniczek tegorocznej edycji turnieju, Iga Świątek była na jej szczycie. A później okazało się, iż nie zostanie jednak rozstawiona z "1". O dziką kartę wystąpiła do organizatorów Jelena Rybakina, dostała ją. Kazaszka zdecydowała się na ekstremalne rozwiązanie - chciała grać w Queens, Berlinie, Bad Homburg, a później w Wimbledonie. I jej organizm tego nie wytrzymał, wycofała się z Niemiec. Przekazała też niepokojące informacje dotyczące Wielkiego Szlema.
Idź do oryginalnego materiału