DOŁĄCZ NA KANAŁ PATRONÓW PO WIĘCEJ ANALIZ!
Iga Świątek – Maddison Inglis: analiza meczu
Spotkanie IV rundy Australian Open, w którym zdecydowaną faworytką jest Polka. Porażka w tym meczu byłaby sensacją i ja także jej nie przewiduję, choć mam kilka zastrzeżeń, co do gry naszej reprezentantki i do optymalnej dyspozycji jeszcze trochę brakuje. Jak już wspominałem przy poprzednich analizach Iga miała swoje problemy od początku tego sezonu począwszy od Lys, a kończąc na Kalinskayi w III rundzie Melbourne.
Polka gra bardzo nierówno na przestrzeni jednego spotkania. zwykle zaczyna bardzo mocno, a później przychodzi kryzys i to niekoniecznie z powodu progresu rywalki. Było tak choćby z Gauff, Bencic, Bouzkovą czy też wspomnianą Rosjanką. Myślę, iż jest to kwestia do przepracowania z psycholog, a niekoniecznie z trenerem. Stricte tenisowo wygląda jak najbardziej w porządku, a tym bardziej fizycznie. Potrzeba po prostu stabilności i więcej spokoju, ale także większej kreatywności, która była zapowiadana, ale niekoniecznie to jeszcze widać. Gra Świątek była kiedyś wiele bardziej urozmaicona i mniej fizyczna. Przydałoby się więcej skrótów, slajsów, a co za tym idzie zmian tempa gry. Mecz z Inglis będzie dobrym momentem na spróbowanie innych elementów, choć IV runda szlema to raczej nie czas na eksperymenty. jeżeli jednak coś wprowadzać to właśnie pod presją, w dużym turnieju, bo na treningu większość rzeczy może wychodzić. Uważam, iż Inglis nie ma czym zaskoczyć naszej reprezentantki i miała sporo szczęścia, bo po drodze trafiła na zmęczoną Birell, później wymęczyła mecz z przeciętną, choć niewygodną Siegemund, a w III rundzie choćby nie grała, bo Osaka się wycofała. Teraz raczej zakończy zmagania w turnieju, ale będzie wypoczęta i nie ma nic do stracenia. Kursy na Raszyniankę są zaniżone aż do przesady, ale jest to w pewien sposób zasadne. Maddison w żadnym elemencie nie będzie lepsza, ale może jej spryt da należy efekt i trochę pomogą jej trybuny. Panie spotkały się już choćby pięć lat temu w Adelajdzie i gospodyni urwała jedynie cztery gemy. Oczywiście nie zdziwi, jeżeli teraz będzie podobnie, choć niestabilność Świątek nie pozwala mi pójść w kierunek underowych przy tak niskich liniach. Trochę na siłę wybrałem gemy Inglis, która miała kilka dni, by wymyślić plan na Polkę. Alternatywnie można spróbować jedno przełamanie Australijki w pierwszym secie, choć jak wspominałem Iga ostatnio gra najlepiej właśnie na starcie.
Typ na mecz Iga Świątek – Maddison Inglis
Moim typem na mecz Iga Świątek – Maddison Inglis w ramach IV rundy Australian Open jest co najmniej jedno przełamanie na korzyść Australijki lub co najmniej 5 gemów. Nie ma ku temu mocnych argumentów, ale kursy na Polkę są do przesady zaniżone, więc siłą rzeczy aż się prosi o grę w przeciwnym kierunku. Prowokuje też do tego nieregularność Świątek na przestrzeni już co najmniej kilku spotkań w tym sezonie. Propozycje pochodzą z oferty legalnego bukmachera Superbet.
Kursy i zakład w Superbet – załóż konto z kodem TBD
GOTOWE KUPONY NA SUPERSOCIAL!Wszystkie zawodowe mecze tenisa możesz obstawiać i oglądać w Superbet, jeżeli planujesz postawić swój pierwszy zakład, sprawdź kod promocyjny Superbet, który umożliwia odebranie bonusu powitalnego.
Kliknij w baner, użyj kodu TBD i otrzymaj miesięczny pobyt na kanale patronów za darmo!Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!
https://patronite.pl/TenisbyDawidSuperbet to legalny bukmacher posiadający zezwolenie Ministra Finansów RP na urządzanie zakładów wzajemnych online. Pamiętaj, iż hazard może uzależniać, a korzystać z usług Superbet mogą wyłącznie osoby pełnoletnie.








