Choć uchodził za dobrego kolegę i gwałtownie stawał się liderem w niemal każdej szatni, Ray Emery był przede wszystkim osobowością nietuzinkową. Ten utalentowany bramkarz wymykał się ogólnie przyjętym kanonom, często uważano go za kontrowersyjnego – potrafił narazić się choćby kolegom z drużyny. Tragiczna informacja wstrząsnęła światem hokeja: w lipcu 2018 roku, w niedzielne przedpołudnie, gruchnęła wieść, iż Ray Emery nie żyje. Poszedł popływać ze znajomymi w rodzinnym Hamilton, a jego ciało kilka godzin później odnaleźli funkcjonariusze policji.