Strzelił im gola, a później się... modlili. Reprezentant Niemiec daje świadectwo na mundialu

3 dni temu
W ostatnich latach kwestie wyznawanej wiary stały się drażliwym tematem. Nic sobie z tego nie robi Felix Nmecha, który otworzył wynik w niedzielnym meczu Niemcy - Curaçao. Piłkarz Borussii Dortmund otwarcie przyznaje się do bycia chrześcijaninem. Po ostatnim gwizdku modlił się z rywalami, a w wywiadzie dla ARD wyjaśnił, dlaczego jest to dla niego ważne.
Idź do oryginalnego materiału