Stolarski podobno NIE ROBI kroku wstecz. Z Ekstraklasy do 4. ligi

5 godzin temu

Zaledwie 30 lat na karku, a w CV czołowe polskie drużyny: Wisła Kraków, Zagłębie Lubin, Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, Pogoń Szczecin, a ostatnio Motor Lublin. Następny przystanek… dosyć nietypowy. Paweł Stolarski został bowiem zawodnikiem Orła Ryczów. Umówmy się, przy takim zestawieniu klubów, ekipa z małopolskiej 4. ligi nie robi wrażenia. To ciekawe, iż sam zawodnik podkreśla jednak, iż nie traktuje tego, jako kroku wstecz.

Spora sensacja. Stolarski trafia do 4. ligi

Po odejściu z Motoru Lublin Paweł Stolarski wciąż poszukiwał klubu. W przestrzeni medialnej nie pojawiały się jednak pogłoski, gdzie boczny obrońca mógłby trafić. Zawodnik ma dopiero 30 lat i w zasadzie wchodzi w najlepszy wiek dla piłkarza. Może i nie był czołowym zawodnikiem Motoru Lublin, ale wciąż ma potencjał, żeby z powodzenia występować chociażby na poziomie Betclic 1. Ligi.

Jak się jednak okazuje, były gracz m.in. Legii Warszawa znalazł już nowego pracodawcę. Wybór jest dosyć szokujący, gdyż w najbliższym czasie Stolarski będzie występował w 4. lidze. Jego nowym pracodawcą został bowiem Orzeł Ryczów.

Paweł Stolarski odejdzie z Motoru Lublin po dwóch i pół roku gry w żółto-biało-niebieskich barwach. Kontrakt 30-letniego obrońcy nie zostanie przedłużony.

Paweł, dziękujemy za wszystkie występy w Motorze oraz życzymy powodzenia w dalszym etapie kariery!

SZCZEGÓŁY … pic.twitter.com/8MeYydEzrr

— Motor Lublin (@MotorLublin) June 19, 2026

To nie jest krok wstecz. Czyżby?

Stolarski w poście na Instagramie zastrzega jednak, iż przenosin do Ryczowa nie traktuje jako ruchu wstecz. My jednak mamy wątpliwości… Paweł Stolarski nie był co prawda niezastąpionym zawodnikiem Motoru Lublin, ale podstawowym na pewno. Przecież 1900 minut w Ekstraklasie i 24 mecze w pierwszym składzie sezonu 2025/26 to nie tak mało. To dość niecodzienne, iż trenował go jego brat. Mateusz podkreślał na początku pracy, iż musi być uczciwy i nie faworyzować członka rodziny.

Dziwne, iż Paweł znajduje nowego pracodawcę dopiero na piątym poziomie rozgrywkowym. W 4. lidze były gracz warszawskiej Legii zmierzy się z m.in. Cracovią II, Termaliką II Nieciecza, Unią Tarnów, czy Pcimianką Pcim.

– Po wielu latach gry na najwyższym poziomie i doświadczeniach zdobytych w Ekstraklasie przyszedł czas na kolejną decyzję w mojej piłkarskiej drodze. Dołączam do Orła Ryczów. Nie traktuję tego jako kroku wstecz. Wręcz przeciwnie – traktuję to jako świadomy wybór i nowe wyzwanie. W życiu przychodzi taki moment, kiedy człowiek chce poświęcić więcej czasu również innym ważnym obszarom – rodzinie, najbliższym, biznesowi i własnemu rozwojowi – wyjaśnia.

To dla mnie bardzo ważne. Jednocześnie piłka przez cały czas jest dla mnie istotną częścią życia i nie wyobrażam sobie całkowicie z niej zrezygnować. Chcę wykorzystać swoje doświadczenie, pomóc drużynie i razem z zespołem walczyć o awans do III ligi. Mam nadzieję, iż moje doświadczenie zebrane przez lata na boiskach Ekstraklasy i innych poziomach rozgrywkowych będzie wartością dla zespołu. Wierzę, iż przede mną i Orłem Ryczów interesujący czas. Ambicji na pewno nie zabraknie. Do zobaczenia na boisku! – komentuje Stolarski.

Obecnie Orzeł Ryczów zajmuje 12. pozycję w tabeli. W siedmiu spotkaniach zespół ma na koncie osiem punktów. Na ten dorobek zebrała się jedna wygrana i aż pięć remisów.

PS Nagłówki 10 września skradł Pawłowi jednak jego brat – Mateusz. To on zostanie szkoleniowcem Widzewa Łódź.

Trenerem, dla którego Widzew Łódź zwolnił Vukovicia na kilka dni przed meczem z Legią, jest Mateusz Stolarski.

Były trener Motoru Lublin porozumiał się z nowym klubem i wraca do pracy.https://t.co/JANdX4n48D

— Szymon Janczyk (@sz_janczyk) September 10, 2026

Fot. 400mm.pl

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Widzew wybrał nowego trenera! Znamy go z Ekstraklasy [NEWS]
Trochę trwało, ale się udało! Motor ogłosił wyczekiwany transfer
Motor ma nowego zawodnika. W przeszłości kosztował 25 mln euro
Idź do oryginalnego materiału