Stoch płakał po ostatnim skoku, wpadł w ramiona żony. Wzruszające chwile

5 godzin temu
Zdjęcie: Dwie osoby obejmujące się zimą podczas padającego śniegu, jedna z nich ubrana w niebieską kurtkę i pastelową czapkę, druga w czerwoną kurtkę i czapkę z biało-niebiesko-czerwoną kolorystyką, w tle tryb


Rywalizacja Pucharu Świata w Zakopanem już nigdy nie będzie taka sama. W niedzielę na Wielkiej Krokwi ostatni skok w karierze w ramach tego cyklu oddał potrójny mistrz olimpijski Kamil Stoch. Skoczek z Zębu nie tak wyobrażał sobie pożegnanie z polskimi kibicami. - Chciałem oddać piękny i daleki skok, cieszyć się ze zwycięstwa, zaśpiewać hymn z kibicami - wyznał. Po skoku było widać ogromne wzruszenie - wpadł w ramiona swojej żony, Ewy. Sam dyrektor Pucharu Świata również wymownie okazał szacunek polskiemu mistrzowi.
Idź do oryginalnego materiału