Golden State Warriors nie mają innego wyjścia, jak tylko walczyć. Trener Steve Kerr and Co. ma w tej chwili bilans 34-38, a do końca sezonu pozostało 10 meczów. Następnie wezmą udział w turnieju NBA Play-In z nadzieją, iż zajdą daleko po sezonie. Jaki jest plan legendarnego koszykarskiego umysłu, skoro kontuzje Stephena Curry’ego i Mosesa Moody’ego mają na to wpływ?
Kerr chce, aby Warriors nabrali dynamiki pomimo nieobecności Curry’ego
Warto zauważyć, iż Curry nie grał dla Warriors od 30 stycznia przeciwko Detroit Pistons. Doświadczał zespół bólu rzepkowo-udowego i stłuczenie kości w kolanie, co oznaczało, iż trener Kerr musiał wystawić mnóstwo obrońców, aby nadrobić zaległości. Sprawdziło się to całkiem nieźle w zwycięstwie 137-131 nad Dallas Mavericks, ale pojawiły się obawy dotyczące tego, jak poradzą sobie w turnieju NBA Play-In.
Trener Kerr zapewnił, iż Warriors zrobią wszystko, co w ich mocy, aby jak najlepiej zaprezentować się po sezonie. Miał zastrzeżenia do zagrania z Currym, aby zachować go na bardziej wartościowe bitwy, via Eddie Sefko z NBA.com.
„Bez względu na to, co zrobimy, jesteśmy w fazie play-in. Najważniejsze jest to, iż jeżeli Steph będzie zdrowy, zagra. Po to tu jesteśmy. A szansa na zakwalifikowanie się do play-offów jest dla nas bardzo ważna. Dla Stepha w wieku 38 lat to wielka sprawa. Nie wiemy, ile jeszcze jest szans, więc nie wahaj się. Ale jeżeli istnieje jakiekolwiek ryzyko, jak będzie to wyglądać w przyszłym roku, to nie zrobi tego To całkiem proste” – dodał główny trener Warriors.
Bez Curry’ego Warriors mieli do dyspozycji wielu strażników, którzy wzmocnili swoją grę, zachowując odstępy lub strzelając. Brandin Podziemski przejął rolę wyjściowego składu, mając u boku De’Anthony’ego Meltona. Kiedy wejdą na ławkę rezerwowych, trener Kerr gra z Gui Santosem, Garym Paytonem II i LJ Cryerem.
Curry prawdopodobnie w najbliższym czasie nie zagra, jeżeli Warriors zobaczą, iż nie uda im się przejść przez turniej NBA Play-In. Jest to więc świetna okazja, aby pozwolić grać ich młodym obrońcom. Ta drużyna będzie walczyć, ale nie odbędzie się to kosztem starzejącej się gwiazdy.

1 tydzień temu














