Na początku tego tygodnia Steph Curry i Golden State Warriors otrzymali niepokojące wieści.
Zeszłoroczne duże przejęcie handlowe, Jimmy Butler, zerwało więzadło krzyżowe przedniego (ACL). Powszechnie wiadomo, iż Warriors do końca sezonu NBA 2025–2026 będą pozbawieni wielokrotnego All-Stara.
Rozpoczęcie roku to poważny cios dla Warriors, którzy wypadli „przeciętnie”, jak to określił Butler.
Stephen Curry odpowiada na cios lokaja
„To oczywiście trudna sytuacja” – powiedział w tym tygodniu dziennikarzom Curry za pośrednictwem portalu via Sportowiec.
„Przede wszystkim myślisz o (Butlerze) i jego powrocie do zdrowia, a także o jego nastrojach. Po prostu staram się być przy nim jako przyjaciel i kolega z drużyny. Jednak jeżeli chodzi o koszykówkę, musimy dokonać niezbędnych zmian, aby zachować pozory naszej tożsamości, którą tworzyliśmy z nim w ramach tego nacisku. Te ostatnie dwa mecze były trudne do wprowadzenia w tym dostosowaniu, ale myślę, iż pod względem emocjonalnym musimy spróbować ruszyć dalej tak szybko, jak to możliwe, aby nie pozwolić, aby sprawy potoczyły się w złym kierunku.”
Dwa mecze od upadku Butlera Warriors dwukrotnie przegrali. W tym roku mają bilans 25-21 i zajmują ósme miejsce w Konferencji Zachodniej. Minnesota Timberwolves znaleźli separację w siódmym rozstawieniu.
Warriors właśnie rozpoczynali swój pierwszy pełny sezon z Butlerem w drużynie. Kiedy w zeszłym roku kupili go z Miami Heat, wystąpił w zaledwie 30 meczach. W tym roku upadł podczas swojego 38. pojedynku.
Przed kontuzją Butler trafiał na poziomie 51 procent z gry i trafiał 37 procent zza łuku. Zanotował średnie 20,0 punktów, 5,6 zbiórek i 4,9 asyst na mecz. To była mocna kampania dla Butlera, który od sezonu 2023-2024 nie zdobywał średnio 20 punktów.
Niestety 36-latek ma przed sobą długą drogę rekonwalescencji. Curry i Warriors życzą mu wszystkiego najlepszego podczas całej podróży. Teraz muszą dowiedzieć się, jak przetrwać resztę sezonu bez niego.
Więcej NBA

19 godzin temu













