Gregor Zorko swój pierwszy rozgłos zebrał po artykułach, gdzie jako 14-letni żużlowiec startował w IM Włoch i wygrywał z seniorami. Od tego czasu wiele się zmieniło, a Zorko za moment rozpocznie regularne starty na maszynach 500cc. Polscy kibice mogą pamiętać Słoweńca z finału SGP 3, gdzie awansował do półfinałów.
Słabszy moment w półfinale nie pomógł w awansie do decydującego wyścigu, ale on sam się nie poddawał. Ścigał się na kolejnych torach, próbował się w IME, ale sezon zakończył w nieprzyjemnym stylu. Zorko brał udział w poważnie wyglądającym wypadku na torze w Terenzano z udziałem Nikodema Mikołajczyka. Młody żużlowiec doznał wstrząsu mózgu i odpoczął, co za tym idzie zakończył sezon.
Przełomowy rok?
Anże Grmek, Matej Żagar i Matic Ivacić mają parafowane umowy w polskich strukturach. Grmek, po raz pierwszy w karierze, zostanie podstawowym zawodnikiem U24 w Ultrapur Starcie Gniezno. On sam jest gotowy na wszelkie poświęcenia, aby udowodnić swoją wartość. Ivacić został wręcz uratowany przez Unię Tarnów, ponieważ Speedway Kraków nie zdołało dotrzymać słowa i miało zaległości wobec Słoweńca. Problem w tym, iż Unia nie otrzymała licencji na przyszły sezon. Matej Żagar natomiast zdecydował się na tzw. kontrakt warszawski z Włókniarzem Częstochowa. Być może gwiazdy się ułożą, a były zawodnik Unii Tarnów otrzyma szansę na start w PGE Ekstralidze.
AMD Krško pochwaliło się w mediach społecznościowych tym, iż Gregor Zorko pozostanie ich zawodnikiem. Przy okazji dopisali w poście, iż Zorko będzie najpewniej startował w U24 Ekstralidze. Klubu oczywiście nie podano.
– Gregor wybiera się do Polski, gdzie zdobędzie cenne doświadczenie w U24 Ekstralidze – czytamy. – Oczywiście podamy wszelkie informacje, kiedy to rzeczywiście będzie oficjalne.
Gregor Zorko















