Stanisław Aniołkowski o życiu kolarskiego sprintera. "Granice rozsądku trzeba mieć mocno przesunięte"
Zdjęcie: Stanisław Aniołkowski
- W tym sporcie i w kilku innych granice rozsądku trzeba mieć mocno przesunięte. Zaufania do innych osób też - mówi kolarz Stanisław Aniołkowski, który dochodzi do zdrowia po czerwcowym wypadku pod koniec wyścigu w Belgii. Przerwał dobrze rozpoczety przez niego sezon, ale zawodnik Cofidisu liczy na udział w wyścigach już w sierpniu. Opowiedział nam nie tylko o kraksie, ale także o życiu sprintera, Giro d’Italia, Paryż-Roubaix, Tour de France i kozie, którą dostał jako nagrodę w Turcji.

2 godzin temu










