W Lidze Konferencji (LK) punktować jest łatwiej. Jednak w tych najsłabszych europejskich rozgrywkach jest tylko 6 kolejek w fazie ligowej. Po 8 jest natomiast w Lidze Mistrzów i Lidze Europy. To właśnie w styczniu, kiedy w LK nic się nie dzieje, ekipy w tych mocniejszych rozgrywkach kończą pierwszą fazę rywalizacji. Nasi rywale w rankingu zdobywają więc punkty. Nieźle poradziła sobie Grecja, która znów zamieniła się w zestawieniu z Polską. Tym razem na swoją korzyść i weszła na pozycję nr 11.
REKLAMA
Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu
Grecy o włos nad Polską
Przypomnijmy, iż Polska wyprzedziła Grecję w drugiej połowie grudnia, kiedy Liga Mistrzów i Liga Europy pauzowały. Teraz sytuacja się odwróciła, bo różnice między krajami nie były wielkie. Jednak Grecja zaskoczyła, zdobyła sporo punktów już w pierwszej możliwej kolejce. Najpierw we wtorek niespodziewane zwycięstwo z Bayerem Leverkusen zanotował Olympiakos. Grecy dopisali sobie 0,4 pkt do krajowego rankingu. W czwartek rywalizacją w Lidze Europy sporo euforii swym kibicom dał PAOK. Zespół Tomasza Kędziory pokonał u siebie Betis Sevilla 2:0. To kolejne 0,4 pkt. By wyprzedzić Polskę, co najmniej remisem musiał zakończyć się wyjazdowy mecz Panathinaikosu z Ferencvarosem. Tak też się stało, choć Grecy wyrównali w końcówce (1:1).
To oznacza, iż Grecy wskoczyli na 11. miejsce naszym kosztem, bo wyprzedzili nas o... 0,100 punktu. Ta przewaga może jeszcze powiększyć się za tydzień. Olympiakos w Lidze Mistrzów zmierzy się z Ajaxem, PAOK w LE zagra z Lyonem, a Panathinaikos z AS Roma. Wszystkie wymienione greckie drużyny mają szansę na grę w kolejnej fazie rywalizacji, a na 1/8 finału LK szykuje się też AEK Ateny. Wygląda na to, iż walka o 11. lokatę z Grekami będzie wyrównana i gwałtownie się nie zakończy. Oprócz prestiżu, 11. i 12. miejsce wielkich różnic nie uczyni. Już 12. pozycja daje dwa zespoły w eliminacjach LE, z czego jeden od ostatniej rundy (za dwa lata). Dopiero 10. lokata zapewni mistrzowi kraju fazę ligową LM bez eliminacji.
Tę 10. lokatę na razie zajmują Czesi. W tej kolejce za wiele punktów nie dołożyli. Slavia przegrała w Lidze Mistrzów, Victoria Pilzno zremisowała z FC Porto. w tej chwili strata Polski do południowego sąsiada wynosi nieco ponad 1,5 pkt. Czesi prawdopodobnie stracą co najmniej jedną drużynę w Europie po końcu fazy ligowej, ale i tak dogonić ich będzie trudno.
Za plecami bezpiecznie. Polska wciąż z dodatkowym miejscem w LM
Dalej za plecami Polski też jest bezpiecznie. Chociaż w styczniu grają i Duńczycy, i Norwegowie, ich strata do nas wynosi odpowiednio prawie 5 i 5,5 punktu.
Co ciekawe, mimo braku gry w styczniu Polska ciągle jest na pozycji gwarantującej dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów dla krajów, które najlepiej punktują w tym sezonie. Przed Polską jest tylko Anglia. W pierwszej dwójce trzeba być jednak na koniec sezonu, co w rywalizacji z najmocniejszymi ligami wydaje się bardzo trudne, ale nie jest abstrakcją.
Polskie kluby do rywalizacji w Europie wrócą 19 lutego. Lech i Jagiellonia grają w 1/16 finału LK. "Kolejorz" zagra z KUPS z Finlandii, Białostoczan czeka włoska rywalizacja w Fiorentiną. 1/8 finału LK, w której gra Raków Częstochowa zaplanowana jest dopiero na 12 marca.
Krajowy ranking UEFA
10. Czechy 46,275 pkt
11. Grecja 44,712
12. Polska 44.625
13. Dania 39,481
14. Norwegia 39,187
15. Cypr 34,943

2 godzin temu











