Marc-Andre ter Stegen do niedawna był kapitanem i kluczowym zawodnikiem FC Barcelony. Wszystko zmieniła jednak kontuzja, której doznał na początku sezonu 2024/2025. Od tamtego czasu Niemiec nie odzyskał już miejsca w pierwszej jedenastce mistrza Hiszpanii. Najpierw wyżej od niego w hierarchii Flicka znajdował się Wojciech Szczęsny, a ostatnio niekwestionowaną jedynką był sprowadzony z Espanyolu Joan Garcia.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
Znamy nowy klub ter Stegena. Oficjalnie
Niemiecki bramkarz ekipę Flicka miał opuścić już latem, ale w drogę weszła operacja pleców, po której ter Stegen rozpoczął rehabilitację w gabinetach medycznych Barcy. W styczniu ponownie sporo zaczęło się mówić o jego odejściu. Media donosiły, iż faworytem do sprowadzenia 33-latka jest hiszpańska Girona i teraz się to potwierdziło. Klub La Liga oficjalnie poinformował we wtorek wieczorem o wypożyczeniu doświadczonego golkipera z FC Barcelony do końca sezonu 2025/2026.
Cel ter Stegena jest w tej chwili jasny - wypracować dobrą grę powołanie na mistrzostwa świata do kadry Niemiec. Co ciekawe, 15 lutego w teorii mógłby zagrać w barwach Girony przeciwko FC Barcelonie, ale tylko gdy jego nowy klub wpłaci "odszkodowanie" w wysokości 300 tysięcy euro.
33-latek zdążył pożegnać się z kibicami oraz kolegami z drużyny za pośrednictwem social mediów.
- Dziękuje za lata razem, za codzienne życie, za chwile śmiechu, wspólne bitwy oraz szacunek. Miałem niebywałą możliwość noszenia opaski kapitańskiej. To coś, co zostanie ze mną zawsze. Teraz moja podróż będzie kontynuowana w Katalonii i nie mogę doczekać się tego, co jest przede mną. Życzę wam wszystkim najlepszego w drugiej części sezonu i liczę, iż podniesiecie jeszcze więcej trofeów. Do zobaczenia niedługo - napisał ter Stegen.
ZOBACZ TEŻ: Kolejny uciekinier z Barcelony. Flick jest wściekły. Historia się powtarza
Girona kolejny mecz rozegra w poniedziałek, 26 stycznia. Jej rywalem będzie Getafe.

2 godzin temu















