Stal Gorzów poszła do prezydenta. Szokująca oferta, padło jedno nazwisko

2 godzin temu
Zdjęcie: Jeśli udziałowcy Stali Gorzów nie podpiszą zobowiązania do zasypania dziury w budżecie, to Anders Thomsen lub Jack Holder opuszczą klub.


Ekstraliga wyliczyła, iż w budżecie Stali Gorzów na 2026 zabraknie około 4,5 miliona złotych. Udziałowcy liczyli na pomoc prezydenta miasta. Poszli choćby do niego, żeby znów dał swojego człowieka do zarządu. W grze był choćby fotel prezesa. Padło też konkretne nazwisko. Znamy odpowiedź prezydenta Jacka Wójcickiego i jej konsekwencje. Udziałowcy nie mają wyjścia, będą zmuszeni wziąć na siebie potężne zobowiązanie.
Idź do oryginalnego materiału