O co chodzi fanom? Protestują przeciwko - szerzej - polityce klubu, przede wszystkim tej transferowej. Personalnie zaś bojkot wymierzony jest w osobę właściciela, Claudio Lotito. Ten zawiaduje Lazio od 2004 roku. Kibice domagają się zmian.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy Iran powinien zagrać na mundialu? Żelazny: Kraj gospodarzy atakuje kraj uczestnika. Tego jeszcze nie było
Protest fanów Lazio trwa już od 4 meczów domowych
Kadencja Lotito trwa rekordowo długo. Lazio pod jego batutą nie zwojowało Serie A. Do największych sukcesów należy czterokrotne zdobycie Pucharu Włoch, oraz trzy Superpuchary. Lazio zdobyło ostatnie mistrzostwo Italii w okresie 1999/2000, gdy kolorów "Biancocelestich" bronili tacy piłkarze jak np. Alessandro Nesta, Nestor Sensini, Pavel Nedved, Juan Sebastian Veron czy Marcelo Salas. Claudio Lotino przejął stery w klubie 4 lata później, gdy ten znajdował się na krawędzi bankructwa. Nowy właściciel wyprostował finanse, m.in. zaciskając pasa na rynku transferowym. To od lat jest solą w oku fanów Lazio.
W obecnej kampanii ogólny bilans transferowy jest 14 mln euro na plusie. Z zespołu odeszli m.in. napastnik Taty Castellanos, skrzydłowy Loum Tchaouna czy środkowy pomocnik Matteo Guendouzi. Zdaniem fanów, w miejsce liderów nie pozyskano nikogo sensownego. Kibice postanowili więc zbojkotować mecze swojej drużyny przez brak obecności na trybunach 70-tysięcznego Olimpico.
Bojkot trwa już od 4 meczów domowych, podczas których na stadionie pojawia się garstka fanów. Ci najbardziej zagorzali nie przychodzą na spotkania. Ale w trakcie półfinału Pucharu Włoch przeciwko Atalancie Bergamo (2:2) zgromadzili się na zewnątrz Olimpico, niedaleko Curva Norda, a więc trybuny na której zwykle zasiadają. Na samym stadionie było ich około 5 tys.
Sarri o bojkocie: "Ta sytuacja jest dla nas zbyt trudna"
Według niektórych danych podczas ostatniego spotkania ligowego z Sassuolo na trybunach pojawiło się zaledwie 2 tys. kibiców, co na tak wielkim obiekcie robi przygnębiające wrażenie.
Bojkot ma trwać co najmniej do kolejnego meczu z Milanem 15 marca. O napiętej sytuacji i jej wpływie na drużynę powiedział Maurizio Sarri.
- Myślę, iż klub musi podjąć inicjatywę, aby ich sprowadzić z powrotem, ponieważ ta sytuacja jest dla nas zbyt trudna - przyznał na konferencji po spotkaniu z Sassuolo. - Nie jestem dyrektorem, ale to ciągnie się już od jakiegoś czasu, więc wiedzą więcej ode mnie. Będą wiedzieć lepiej ode mnie, jak i gdzie interweniować - dodał.
Sarri został w Lazio na kolejny rok, bo obiecał to kibicom. - jeżeli zostałem tylko dla nich, to teraz choćby ja nie wiem, po co tu jestem, bo fanów też tu nie ma. Zespół, który musi sprostać standardom historii tego klubu, musi zostać wzmocniony, to pewne - podsumował trener Lazio.
Według statystyk w tym sezonie Serie A średnio na meczach Lazio przychodzi 32 tys. kibiców. Dla porównania: fani AS Romy, także grający na Olimpico, średnio pojawiają się na stadionie w liczbie 62 tys.
Jak wspomniano, zajmujące 10. miejsce w lidze Lazio w kolejnym meczu podejmie wicelidera AC Milan. Początek 15 marca o godzinie 20.45.

5 godzin temu














